Droga Krzyżowa w Jerozolimie

Trudno byłoby znaleźć kościół w Polsce bez Drogi Krzyżowej. I nic dziwnego, bo bez Drogi Krzyżowej nie ma Kościoła. A wszystko zaczyna się w Jerozolimie… Niedziela, 1 kwietnia 2007




Początki Drogi Krzyżowej

Jedni mówią, że początki nabożeństwa Drogi Krzyżowej sięgają XII wieku, inni – że XIV, a jeszcze inni, że początku wieku XV. A co się mówi w samej Jerozolimie?

Tutaj na podstawie apokryfów z pierwszych wieków chrześcijaństwa podkreśla się, że Matka Najświętsza, gdy mieszkała na górze Syjon, nawiedzała miejsca związane z ostatnimi godzinami życia swego Syna („Transitus R.”, 1; „Transitus Jana Teologa”, 1-3). Towarzyszył Jej często św. Jan. Zapewne był też św. Piotr. Nie brakowało również pierwszego biskupa Jerozolimy – św. Jakuba, uważanego za brata stryjecznego Pana Jezusa (por. Euzebiusz z Cezarei, „Historia Kościoła” III, 11). I tak się zaczęło. Z czasem coraz większą czcią otaczano miejsca uświęcone męką Pana Jezusa.

„Via Dolorosa”

W XI wieku przybyli do Ziemi Świętej rycerze z Europy, aby bronić miejsc świętych. Szczególnie ważna była dla nich Jerozolima. Z wielką czcią i modlitwą nawiedzali miejsca, gdzie cierpiał Chrystus. W krótkim czasie to obchodzenie miejsc świętych przerodziło się w swego rodzaju liturgię. Pierwotnie było to nabożeństwo upadków Pana Jezusa, ale z czasem na podstawie Pisma Świętego, apokryfów oraz miejscowej tradycji wyznaczono punkty, gdzie się zatrzymywano, gdzie stawano, stąd słowo „stacja”. W ciągu wieków zmieniała się liczba stacji, i tak nabożeństwo kończyło się na stacjach VII, IX, XII, XIV, a później dodano stację XV.

Kiedy rycerze wracali do swych krajów, przywozili pamiątki z Ziemi Świętej. Przenosili także do rodzinnych kościołów i świątyń parafialnych odprawiane w Jerozolimie nabożeństwo. Również liczni pielgrzymi, którzy przybywali do Ziemi Świętej, wracając, przenosili wiele tutejszych zwyczajów do swych ojczyzn. Przykładem tego jest chociażby Kalwaria Zebrzydowska, zbudowana na wzór jerozolimskiej Drogi Krzyżowej, oraz wiele innych miejsc powstałych także w ostatnich latach, jak np. Kalwaria Podlasia w Serpelicach.

Podobnie jak przed wiekami, tak i obecnie droga prowadzi od twierdzy Antonia, gdzie skazano Pana Jezusa (J 18, 28nn), przez Lithostrotos (J 19,13) pod antycznym łukiem Hadriana (ze 135 r.), następnie skręca w lewo na główną drogę (Cardo Maximus), aby skierować się w stronę Golgoty. Po drodze mija się dawną bramę, która prowadziła na zewnątrz miasta, gdzie był wierzchołek wzgórza ukrzyżowania. Droga ta została nazwana Via Dolorosa, z łac. – Droga Cierpienia.

Także obecnie tysiące pielgrzymów przemierzają tę jedyną w swoim rodzaju drogę. W każdy piątek o godz. 15.00 ojcowie franciszkanie przewodniczą Drodze Krzyżowej, wychodząc z dawnej twierdzy Antonia w kierunku Golgoty. Jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie ojciec franciszkanin, który zapowiada kolejne stacje mówi: „TUTAJ… Pan Jezus upadł pod krzyżem”, TUTAJ… Pan Jezus spotyka Matkę swoją”, „TUTAJ św. Weronika…”.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...