Nasza historia skrzy się od mężnych ludzi. Pytamy o współczesność ? Czy cnota męstwa występuje w czasach pokoju i względnego dobrobytu? A może odchodzi w zapomnienie? Kto dla Ciebie jest człowiekiem mężnym? Niedziela, 13 grudnia 2009
Dobry Boże, błogosław nas jak najczęściej taką miłością…
Zamilkliśmy na chwilę zgodnie.
Męstwo radykalne
– Myślę, że męstwo to też pokonywanie lęku przed życiem – mówi po dobrej chwili Jurek. – Chciałbym umieć stawić się z podniesionym czołem na spotkanie z tym, co los przyniesie. Więcej nawet, być radykalnym w ewangelicznym znaczeniu: tak – tak, nie – nie. Moja znajoma ocalała z drogowej kraksy. I mówi mi potem: – Wiesz, teraz wszystko będę robić inaczej niż dotąd.
Pomyślałem: gadanie… W efekcie straciła pracę, bo wygarnęła prawdę przełożonym, przyjaciele się od niej odwrócili, sądząc, że musi brać jakieś prochy, bo „normalni” tak nie postępują… Rodzina w rozpaczy. Co robi? Nie przejdzie np. obojętnie obok „leżaka”, tzn. nieprzytomnego pijaka. Zaczepia żebrzące pod fast-foodem dzieciaki, jak ją zaczepi Rumunka z dzieckiem na ręku, kupuje jej całą siatkę jedzenia. Z tego, co wiem, ostatnio włączyła się w pomoc ofiarom przemocy domowej. Pracuje dorywczo, właściwie ciągle szuka pracy, ale takiej, co nie ogranicza. I promieniuje szczęściem – bo ma w sobie dość odwagi, by do swojego szczęścia dążyć…
Męstwo drobnych rzeczy
– Patrzyłam z okna swojego mieszkania na padający gęsto śnieg, było coś niezwykle ulotnie pięknego w tym tańcu płatków. I w ciszy jaką śnieg sprowadził na miasto. A potem, gdy przestało sypać, w moim kadrze pojawiły się trzy krępe, opatulone w czapy i szale sylwetki z szuflami. Pracowały z zacięciem, odrzucając na bok białe sterty. W ich sylwetkach, gestach było coś... delikatnego. Kobiecego. Po chwili śmiały się i plotkowały, wsparte na styliskach szufli. Sprzątaczki z mojej ulicy, a wśród nich Mirka, której historię życia poznałam dużo później. Duża Mirka. Silna kobieta z odmrożonymi rękami. Dlaczego teraz, myśląc o męstwie, właśnie ona przyszła mi do głowy?
Mirka – matka trójki dzieci, żona pijaka, jedyna żywicielka rodziny. Codziennie wstaje przed 4 rano, zasypia przed północą. Mieszka w starym domu, ze starym piecem, który dymi. Pierze, gotuje, wyciera zakatarzone nosy, stawia bańki, odrabia lekcje, uspokaja męża, który coraz częściej w delirce rzuca się w szale do bicia z nożem... I tak latami, bez szans na odmianę.
– Zobaczyłam w gazecie tytuł na czerwono: „Jak przeżyć za 15 zł dziennie?”. Też mi cud – kiwa z politowaniem głową Mirka. – Przed pierwszym to i 10 zł musi wystarczyć.
Jest sama, ale nie samotna. Umęczona pracą ponad siły, ale z ciągłym uśmiechem na wąskich ustach, życzliwa światu... Skromna i dumna. Mężna, choć kto o tym wie? Ja?
Zamiast puenty
Człowiek mężny nie poddaje się przeciwnościom losu. Wielu takich wokół nas. Wystarczy się rozejrzeć. Znacznie trudniej przychodzi ich naśladowanie.
aktualna ocena | - |
głosujących | 0 |
Ocena |
bardzo słabe
|
słabe
|
średnie
|
dobre
|
super