Zastępczy dom rodzinny

Zastępcze rodzicielstwo jest szczególnym zadaniem. Ma inny charakter niż adopcja. Osoby, które podejmują to wyzwanie, są powołane do szczególnej misji służenia drugiemu człowiekowi. Objęcie opieką nie swojego dziecka może wiązać się z wieloma trudnościami. Wychowawca, 4/2009



Ośrodek jest otwarty dla wszystkich zainteresowanych, a w swojej ofercie ma różnorodne propozycje: terapia indywidualna, grupowa, terapia systemowa rodzin, zajęcia relaksacyjne oraz muzykoterapia. Planowane są szkolenia dla rodziców, które dotyczyć będą m.in. macierzyństwa, ojcostwa, praktycznej opieki nad niemowlęciem, wychowania dziecka, sztuki porozumiewania się w rodzinie, sztuki zabawy, przyczyn problemów wychowawczych itp. Ośrodek udziela również specjalistycznej pomocy psychologicznej i pedagogicznej.

Ośrodek Wspomagania Dziecka i Rodziny ŚWIATEŁKO przy Towarzystwie Przywracania Rodziny pracuje dzięki wsparciu ze środków Mechanizmu Finansowego EOG oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego, a także budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji.

Towarzystwo Przywracania Rodziny, pracując już od dwudziestu lat, tworzy małe placówki opiekuńczo-wychowawcze, które nie przypominają typowych domów dziecka. Są to niewielkie ochronki dla sześciorga dzieci, mieszczące się w domkach jednorodzinnych na osiedlach, wśród innych domów. Placówki te mają na celu ochronę dziecka przed pobytem w dużych dziecka, do czasu powrotu do własnej rodziny, albo umieszczenia w rodzinie zastępczej lub adopcyjnej.

Pobyt dziecka w ochronce trwa od kilku miesięcy do kilku lat (przeciętnie ok. półtora roku). Ochronki są przeznaczone głównie dla dzieci młodszych. Założeniem Towarzystwa Przywracania Rodziny jest – jak sama nazwa wskazuje – przywrócenie dziecka rodzinie. Jedynie w rodzinnym gnieździe dziecko znajdzie to, czego potrzebuje do rozwoju – miłość i bezpieczeństwo, które są nieodzowne do budowania właściwych relacji w dorosłym życiu.

Co dla rodziców zastępczych, którzy przyjęli do swej rodziny dziecko, jest najtrudniejsze?

AS:
Najczęściej rodziny zastępcze nie potrafią zaakceptować tego, że dziecko przychodzi do nich ze swoją historią życia, że posiada rodziców, którzy są i zawsze będą dla niego ważni. Rodzice zastępczy mają dużą trudność w nawiązaniu właściwej relacji do rodziców naturalnych dziecka, a gdy dziecko czuje, że jego najbliżsi nie są zaakceptowani, nie potrafi w pełni zaufać opiekunom.

Pozostaje sfera tabu, która utrudnia, a czasem całkowicie uniemożliwia adaptację dziecka w nowej rodzinie. Dlatego tak ważna jest współpraca opiekunów zastępczych ze specjalistami w celu nauczenia się, w jaki sposób można współpracować z rodzicami naturalnymi, aby ta relacja dla dziecka i dla rodziny zastępczej nie była zagrażająca, lecz przeciwnie, aby przyczyniała się do uzdrawiania psychiki dziecka i przepracowania zranień emocjonalnych zadanych czasem przez rodziców.

Oddawanie dzieci, które już zżyły się emocjonalnie z rodziną zastępczą, nie jest zapewne sprawą łatwą...

AJ:
To częste pytanie, musimy poradzić sobie z tym, że do nas jako do rodziny przychodzą osoby z zewnątrz i przez jakiś czas również są jej członkami. Meritum problemu stanowi sieć wzajemnych relacji. Żyjemy ze sobą przez wiele miesięcy albo lat i codziennie tę rodzinę budujemy. Musimy podzielić swoją uwagę i czas. Dzieci ze sobą rywalizują, między nimi także dochodzi do spięć, ich relacje bywają skomplikowane.

Przychodzi moment, kiedy z dzieckiem trzeba się rozstać i jest to niewątpliwie trudne dla obu stron. Ale w każdej rodzinie takie momenty się zdarzają. To jest po prostu część życia.
Dziecko musi mieć ciągłość swojej tożsamości życiowej. Kolejne etapy życia powinny być świadomie dobudowywane, nazywane i przedstawiane w pozytywnym świetle.

Dziękujemy bardzo za rozmowę.
Dorota Mazur i Jolanta Tęcza-Ćwierz



«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama