Księża w aktach IPN: kompleks czy duma?

Zaczęło się bezpardonowo. Zainstalowany przez moskiewską władzę Bolesław Bierut prowadził Prymasa Augusta Hlonda w procesji Bożego Ciała. W tym samym czasie kazał już organizować zakulisowe przygotowania do wyeliminowania Kościoła z życia narodu. Idziemy, 16 grudnia 2007



Niebezpieczna aktywność społeczna


Władza najbardziej bała „ideologicznego kształtowania obywateli”, co wiązała z różnymi formami duszpasterskiej opieki nad grupami. Hamowano więc aktywność kapłanów w różnych organizacjach, szczególnie młodzieżowych, a także będących oparciem dla ludzi tworzących różne formy opozycji społeczno-politycznej. Jedne z największych sił operacyjnych kierowano wobec duszpasterstwa akademickiego. Znaczne zaangażowanie duszpasterskie wobec młodych ludzi stawiało ideologów systemu komunistycznego w przeświadczeniu, że przekonanie młodego pokolenia do założeń socjalistycznych jest skazane na porażkę.

Poczynania SB wobec duszpasterzy akademickich są bardzo dobrze widoczne na przykładzie dwóch zespołów akt znajdujących się w IPN, a odnoszących się do kapłanów należących dzisiaj do diecezji warszawsko-praskiej.

Jednym z nich był ks. Stefan Wysocki, wobec którego przez blisko 10 lat prowadzono działania operacyjne pod kryptonimem „Akademik”, uzasadniane w ten sposób przez oficera: „Osoba ks. Wysockiego, jako duszpasterza akademickiego, zasługuje na naszą uwagę z punktu widzenia operacyjnego a utrzymywanie z nim kontaktu może przynieść określone korzyści dla hamowania jego aktywności w pracy z młodzieżą”.
Bogatszy materiał archiwalny zachował się w archiwach IPN w odniesieniu do ks. Jerzego Dziurzyńskiego. Między 1955 a 1969 rokiem założono mu dwie sprawy ewidencyjno-operacyjne o kryptonimach „Mleczak” i „Fantos”, dzięki którym aparat bezpieczeństwa starał się gromadzić możliwie najpełniejsze informacje o działalności księdza w zakresie duszpasterstwa akademickiego. Poprzez 23 tajnych współpracowników, rekrutujących się w zdecydowanej większości z grona uczestników grup młodzieżowych, blisko 10 funkcjonariuszy zbierało informacje i analizowało homilie księdza wygłaszane w kościele św. Floriana, treści poruszane na konwersatoriach w kościele św. Anny, tematykę rozmów podczas towarzyskich spotkań młodzieży w mieszkaniu kapłana. Ksiądz Dziurzyński był wzywany na rozmowy ostrzegawcze w komendzie MO, nakładano na niego różnego rodzaju kary i poprzez administracyjne zarządzenia utrudniano realizację wyjazdów wakacyjnych.


Kompleks Judasza czy Duma uczniów?


Służba bezpieczeństwa opierała swoje działania na fundamentalnym założeniu: musimy wiedzieć wszystko! Służby gromadziły wszelką wiedzę dotyczącą poczynań kościelnych. Zebranie informacji i systemowo przeprowadzana ich analiza pomagała przecież w prowadzonych pracach. Jednak według opinii funkcjonariuszy SB najskuteczniejszym narzędziem była sieć tajnych współpracowników. Ta tematyka przynosiła w ostatnich miesiącach bardzo wiele opinii. Stawiane wnioski tworzyły wokół przeszłości polskiego Kościoła atmosferę wstydu i niemal przesądzały, że najlepszym określeniem warunków życia kościelnego będzie tytuł książki Andrzeja Grajewskiego – „Kompleks Judasza”.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama