Z Warszawy do Gdańska

Diecezja warszawsko-praska jest w połowie wielkomiejska , a w połowie miasteczkowa i wiejska. Podobnie w archidiecezji gdańskiej, gdzie częścią wielkomiejską jest Trójmiasto, są miasteczka na wybrzeżu, a część wiejska jest niewielka. Specyfiką Wybrzeża jest duszpasterstwo Ludzi Morza. Idziemy, 27 kwietnia 2008



Czy fakt, że mieszka Ksiądz Arcybiskup w domu wybudowanym przez ks. Kłopotowskiego też ma jakieś znaczenie?

Oczywiście. Nie tylko mieszkam w tym domu, ale i odpoczywam w sypialni, w której on zmarł. To on wybudował w latach trzydziestych plebanię, która się ostała podczas wojny. Mimo upływu lat jest to budynek tak doskonały, również architektonicznie, że odpowiada wszystkim wymogom rezydencji biskupa. Mam nadzieję że moi następcy też tu zamieszkają.

„Dzisiaj potrzebujemy księży, którzy będą posługiwać się mediami, a nie stawać się narzędziami w rękach mediów” powiedział ksiądz arcybiskup w kazaniu na Placu Piłsudskiego, w czasie nieszporów przed beatyfikacją ks. Kłopotowskiego. Plac zareagował brawami. Co ksiądz arcybiskup chciał przez to powiedzieć?

To ogromnie trudny problem dlatego, że niektóra media chcą uczynić księży posłusznym instrumentem dla swoich celów. Ulegnie mediom przestawia kapłana na inne tory. Kapłan jest świadkiem rzeczywistości, która jest nie z tego świata, dlatego musi zachować autonomię wobec mediów. Powinien, o ile potrafi, posługiwać się najnowocześniejszymi mediami, bo one są doskonałym instrumentem pracy apostolskiej. Ale nie może być ich niewolnikiem. Nie może dla aplauzu czy próżności mówić tego, co media akurat chcą usłyszeć. Nie zapominajmy także, że wciąż instrumentem pracy księdza jest żywe słowo, potwierdzone życiem księdza. Żadne instrumenty medialne nie zastąpią tej żywej obecności kapłana i jego oddziaływania na otoczenie.

Część ostatnich ataków na Księdza Arcybiskupa dotyczyła stosunku do Radia Maryja. Czym się Ksiądz Arcybiskup naraził w tej kwestii?

Szczególnym przedmiotem ataku stały się słowa, które wypowiedziałem do Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze półtora roku temu: że jest ono znakiem polskiej normalności. Otóż znakiem normalności jest pluralizm - polityczny, medialny czy światopoglądowy. I nie wystarczy mieć usta pełne frazesów, tylko trzeba to odnieść także odnieść do mediów. Nie ma mediów doskonałych. I Radiu Maryja też nie przypisujemy doskonałości. Dlatego został powołany Zespół Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja, stoję na jego czele. Zespół został powołany do zrewidowania umowy z episkopatem, statutu rozgłośni, powołania rady programowej, czuwania nad całością jej pracy. Przełożonymi ojca Tadeusza Rydzyka są prowincjał i generał redemptorystów – taka jest struktura zakonna. Ponadto zespół liczy pięciu biskupów. Ja nie jestem jego samozwańczym przewodniczącym. Podejmujemy kolegialnie decyzje.



«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama