Żyć w Duchu

Wielokrotnie doświadczyliśmy, że osoby, za które modliliśmy się, zostały dotknięte, zmieniły swoje życie, nawróciły się, choć niekoniecznie doznały fizycznego uzdrowienia. Możemy zaświadczyć i potwierdzić, że Pan zawsze czyni to, co sam chce, musimy Mu na to pozwolić, gdyż zawsze chce tego, co jest dla nas dobre. Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym, 6/2006




Ojcowie Antonello Cadeddo i Enrique Porcu są z pochodzenia Włochami. Wyjechali na misje do Brazylii, gdzie żyją w dzielnicach nędzy wśród najbiedniejszych. Brazylia to kraj wielkich kontrastów społecznych, ogromnej biedy, która popycha ludzi do zła, budzi nienawiść i przemoc między bogatymi i biednymi. Kościół doświadcza braku kapłanów, powołań, świątyń. W Brazylii jeden kapłan przypada często na parafię, którą zamieszkuje 100 tys. osób i gdzie działa np. 300 kościołów protestanckich i charyzmatycznych sekt. Ojciec Antonello przez wiele lat był koordynatorem Odnowy Charyzmatycznej w tym kraju.

W 2000 r. obaj ojcowie założyli wspólnotę Przymierze Miłosierdzia, której charyzmatem jest praca z najuboższymi. Wspólnota pracuje z ludźmi ulicy i prowadzi dla nich 20 domów, ale przede wszystkim głosi im słowo Boże i miłość Boga. W maju 2006 r. ojcowie prowadzili w parafii św. Dominika na warszawskim Służewie rekolekcje zatytułowane Żyć w duchu. Dzielili się swoim codziennym doświadczeniem biedy i cierpienia ludzi, wśród których żyją, cudownych nawróceń i uzdrowień, których są świadkami. Ważną częścią rekolekcji była charyzmatyczna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem o uzdrowienie fizyczne i duchowe. Wielu uczestników tych spotkań mówi, że rzeczywiście doświadczyło szczególnego działania Ducha Świętego. W dniach 13-16 maja 2007 roku ponownie będą gościć w tej parafii ojców dominikanów w Warszawie.

***


Pan Jezus zawsze działa dla dobra osoby. Wielokrotnie doświadczyliśmy, że osoby, za które modliliśmy się, zostały dotknięte, zmieniły swoje życie, nawróciły się, choć niekoniecznie doznały fizycznego uzdrowienia. Możemy zaświadczyć i potwierdzić, że Pan zawsze czyni to, co sam chce, musimy Mu na to pozwolić, gdyż zawsze chce tego, co jest dla nas dobre. Jednocześnie powinniśmy przyjmować pewne postawy.

Pierwsza postawa: uwierzyć w obecność i w moc Jezusa, zaufać Jezusowi. On sam jasno i wielokrotnie mówi w Ewangelii: „Proście, a będzie wam dane”, „O cokolwiek Mnie poprosicie, mój Ojciec, który jest w niebie, wam da”. Nierzadko zapominamy o tych słowach, znacznie częściej pamiętamy natomiast o konieczności podjęcia osobistego wysiłku, bez zawierzenia siebie Bogu.

Aby doświadczyć żyjącego Jezusa, bardzo ważne jest odczuć, że jesteśmy ubodzy w sferze poczucia bezpieczeństwa, intelektu, różnych zdolności. Mamy być prości jak małe dzieci i z całą prostotą pozwolić, aby Jezus działał. Z wiarą w obecność Jezusa, w Jego moc i miłosierdzie. Stając przed Panem, jesteśmy biednymi stworzeniami, wszyscy – my, kapłani, i wy. Jezus przyszedł do grzeszników, do ubogich, i nie czeka, że najpierw zasłużymy na Jego łaskę. Kiedyś na naszą Mszę św. przyszedł człowiek, który od 30 lat zajmował się spirytyzmem, przez 30 lat cierpiał na migrenę i przez 30 lat ani razu nie wszedł do kościoła. I on pierwszy został uzdrowiony! Był ostatni, a stał się pierwszym…
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...