Generał o Księdzu Jerzym dzisiaj

Niedziela 19/2010

Gen. Jaruzelski przyznaje, że w latach 80. nie docierała do niego cała prawda o ks. Popiełuszce, a informacje, jakie otrzymywał na jego temat, były fałszowane. Do dzisiaj Generał nie nawiedził grobu sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki

 

Na posiedzeniu KC PZPR w 1986 r. gen. Wojciech Jaruzelski mówił: „Konsekwentnie należy przestrzegać zasady kija i marchewki, co Kościołowi i duchowieństwu powinno się opłacać, co zaś nie. Musimy to doskonalić konkretnym działaniem – karać i nagradzać”.

Dzisiaj, w roku 2010, generał wyjaśnia, że miał wtedy na myśli tę część duchowieństwa, która – jak określa –  była „rozbudzona politycznie”. W jego przekonaniu, chodziło więc o to, by takich zaangażowanych księży „na przykład karać, ograniczając materiały budowlane na kościoły, a nagradzać stosownie tych, którzy ograniczali się do duszpasterskiej misji”.

Jednak obecnie pod tą wypowiedzią Jaruzelski by się nie podpisał.

– Dzisiaj tych słów bym nigdy nie użył, uważam je za błędne, dla mnie wręcz krępujące – mówi.

Informacje od służb

W tamtych czasach gen. Jaruzelski stosował inne, podobne oceny w odniesieniu do Kościoła. W kwietniu 1987 r. mówił: „Towarzysze, nasza partia niesie straszliwy garb (...), garb religijności”. We wrześniu 1987 r. natomiast w rozmowie z przywódcą NRD Erichem Honeckerem generał precyzował swe myśli, podkreślając, że jest to „garb, którego nie można usunąć operacyjnie, z którym trzeba żyć”. 

Jak ocenia historyk dr Antoni Dudek, w latach 80. ubiegłego stulecia walka władz komunistycznych z Kościołem była prowadzona z niezwykłą konsekwencją. –  W całym peerelowskim 45-leciu Kościół nie był tak inwigilowany jak w ostatniej dekadzie PRL. Teczki ewidencji operacyjnej na księdza (TEOK) obejmowały wszystkich biskupów, księży świeckich, zakonników i alumnów. Odrębne teczki prowadzone były dla poszczególnych parafii. Taka sytuacja utrzymywała się do połowy roku 1989 – pisze Dudek w książce pt. „Reglamentowana rewolucja”.

Teczkę TEOK miał również ks. Jerzy Popiełuszko. Notatki o nim były tu dokonywane na specjalnym formularzu przeznaczonym do inwigilacji duchowieństwa. Był obserwowany od pierwszego roku seminarium, a od kwietnia 1982 r. pozostawał „w aktywnym zainteresowaniu Wydziału IV KSMO w Warszawie”. Pojawiały się kolejne zapisy o nim aż do 19 października 1984 r., gdy zapisano krótko: „Zmarł”.

– Dokument ten świadczy o prześladowaniu ze względów religijnych. Przez sam fakt, że Popiełuszko wstąpił do seminarium, że został księdzem, trafiał na listę podejrzanych – tłumaczy Katarzyna Soborak, notariusz procesu beatyfikacyjnego Księdza Jerzego.

To właśnie Popiełuszkę gen. Jaruzelski zaliczał do kapłanów „rozbudzonych politycznie”.

Wiadomo, że na temat działalności Księdza Jerzego Jaruzelski regularnie otrzymywał raporty, które do dziś się zachowały w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej. Adnotacje na ten temat znajdują się na każdym dokumencie osobno. Brzmią następująco: „Do wiadomości otrzymują: Tow. Wojciech Jaruzelski, Tow. Kazimierz Barcikowski, Tow. Józef Czyrek, Tow. Zbigniew Messner, Tow. Mirosław Milewski, Tow. Tadeusz Porębski, Tow. Jan Główczyk, Tow. Florian Siwicki, Tow. Mieczysław F. Rakowski, Tow. Adam Łopatka”.

Czy obecnie, z perspektywy blisko trzydziestu lat, jakie upłynęły od tamtych wydarzeń, generał uważa, że te raporty były wiarygodne i że docierała do niego wtedy cała prawda o ks. Popiełuszce?

Jaruzelski tłumaczy: – Dziś mogę na pewno powiedzieć, że wiele informacji, które do mnie wtedy dochodziły, nie tylko zresztą o ks. Popiełuszce, ale w ogóle o Kościele, było zniekształconych. Otrzymywałem je różnymi kanałami: rządowym, partyjnym, wojskowym, zwłaszcza z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Była to cała lawina spraw. Niewątpliwie część raportów można było odczytać wadliwie. Na pewno też spora część była przejaskrawiana, celowo fałszowana. Po latach widzę to wyraźniej. Zwłaszcza teraz, gdy otwierają się kolejne archiwa. Dlatego zresztą z powodu wielu ówczesnych sytuacji ubolewam, żałuję, za wiele przepraszam. Wtedy jednak, w latach 80., nie miałem tej świadomości.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...