Zgodność poglądów wychowawczych

Niedziela 22/2012

Krótszy lub dłuższy czas spędzony przy małym człowieku wymagającym uwagi, cierpliwości może sprawić, że narzeczeni poznają się zupełnie z innej strony. Jeśli nie ma takich okazji lub możliwości, to przynajmniej warto posiedzieć chwilę na placu zabaw pełnym dzieci i pogadać sobie o tym, co się wokół dzieje i jakie są interakcje pomiędzy dziećmi i ich opiekunami

 

Brak zgodności w poglądach wychowawczych rodziców negatywnie wpływa na rozwój ich dzieci. Nie jest łatwo wypracować tę jedność w postępowaniu z dzieckiem, spójność komunikatów, konsekwencję i takie podejmowanie decyzji, których żadna ze stron nie miałaby potrzeby podważać. Jeśli rodzice pochodzą z różnych środowisk rodzinnych, nie mają wielu pozytywnych wzorców, to osiągnięcie wspólnej postawy wychowawczej wymaga kilku lat pracy. Z tego powodu warto zacząć już w narzeczeństwie. Mogą to być rozmowy, czytanie książek na temat wychowania, wspólne podejmowanie opieki nad czyimś dzieckiem czy dziećmi oraz dyskutowanie o zaobserwowanych sytuacjach wychowawczych na placach zabaw, w sklepie, kościele, na spotkaniach, wśród znajomych, rodziny.

Zawsze, nawet jeśli wszystko potoczy się bardzo szybko, mamy rok (ok. 8 miesięcy ciąży od dowiedzenia się o poczęciu i przynajmniej pierwsze 4 miesiące życia dziecka, które jeszcze nie wymaga wielkich działań wychowawczych), aby zrobić sobie przyspieszony „kurs dobrego rodzica”. Dobry rodzic to rodzic świadomy. Pamiętam, jak przyszli, jeszcze „nie w ciąży” rodzice, jako pary narzeczeńskie czy małżeńskie, chętnie korzystali z warsztatów dla rodziców. Szczególnie kiedy od doświadczonych stażem mam i ojców słyszeli: szkoda, że wcześniej o pewnych kwestiach wychowawczych nie wiedzieliśmy. Wydaje się, że temat wychowania nie jest wdzięczny na randkowe rozmowy dwojga zakochanych, ale przecież przy okazji takich rozmów można wiele dowiedzieć się o sobie nawzajem. Można zacząć od własnych przeżyć. Jakie postępowanie rodziców względem nas wspominamy najlepiej, a czego nie lubiliśmy, co nas raniło, a co nas uczyło? Co chcielibyśmy powtórzyć wobec naszych dzieci, a czego za nic w świecie nie chcemy powielać? Czy zakazy, zasady były mądre i skuteczne?

Dobra książka o ojcostwie to świetny prezent dla narzeczonego (tytuły można znaleźć np. na www.tato.net). Książki: „Rodzice w akcji” Moniki i Marcina Gajdów lub „Błędy mamy i taty” Gianniego i Antonelli Astrei i Pierluigiego Diano to świetne poradniki, oba wydane z zabawnymi ilustracjami, świetny materiał do wspólnej dyskusji.

Kolejny pomysł na szlifowanie umiejętności rodzicielskich to podjęcie się wspólnie z narzeczonym opieki nad dzieckiem czy dziećmi. Krótszy lub dłuższy czas spędzony przy małym człowieku wymagającym uwagi, cierpliwości może sprawić, że narzeczeni poznają się zupełnie z innej strony. Jeśli nie ma takich okazji lub możliwości, to przynajmniej warto posiedzieć chwilę na placu zabaw pełnym dzieci i pogadać sobie o tym, co się wokół dzieje i jakie są interakcje pomiędzy dziećmi i ich opiekunami. O spotkaniach rodzinnych, towarzyskich, gdzie były dzieci, a także po nabożeństwach w kościele czy po zakupach w sklepie warto dyskretnie skomentować zaobserwowane sytuacje. Czy my na to lub tamto będziemy pozwalać naszemu dziecku? Jakie reakcje nam się podobały, a jakie są niedopuszczalne? Lepiej na długo jeszcze przed własnym doświadczeniem rodzicielstwa pospierać się na te tematy, podyskutować, przekonując do swoich racji, lub wynegocjować wspólny front niż potem notorycznie kłócić się przy dziecku. Na zakończenie dzielę się modlitwą najlepiej podsumowującą rozważania na temat potrzeby zgodności poglądów wychowawczych:

Modlitwa rodziców o dobre wychowanie dzieci

Panie, Ty powiedziałeś: „Kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”. Umocnij nas, abyśmy nasze dzieci co dzień na nowo przyjmowali. Daj nam zrozumieć, że czas, który im poświęcamy, nie jest czasem zmarnowanym. Pomóż nam, abyśmy umieli z miłości do naszych dzieci z niejednego zrezygnować. Daj nam poczucie wielkiej odpowiedzialności za wychowanie dzieci. Daj nam, rodzicom, pełną zgodność poglądów odnośnie do zasad wychowania, byśmy zwłaszcza w tej sprawie stanowili jedno serce i  jedną duszę. Wzajemna miłość, którą nas połączyłeś, niechaj stanowi właściwą atmosferę, w której dzieci nasze żyją. Niechaj w tej miłości widzą odblask Twojej dobroci. Amen.

Elżbieta Łozińska

www.filaryzycia.pl

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...