Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia – czas pełen łaski

Któż jak Bóg 1/2016 Któż jak Bóg 1/2016

Bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny, dziesięć lat po jej śmierci i po doświadczeniach II wojny światowej, pisał w 1948 roku: „Miłosierdzie Boże zasługuje na szczególne dziś podkreślenie, cześć i uwypuklenie, albowiem jedynym ratunkiem dla świata jest rzucić się w objęcia Najmiłosierniejszego Jezusa, który chce być dla wszystkich Życiem, Drogą, Prawdą, Pokojem i Ładem”.

 

Utkwić wzrok w Miłosierdziu

Jezus mówi do św. Faustyny: „Córko moja, patrz w miłosierne serce moje” (Dz. 177). Utkwić wzrok, patrzeć wnikliwie. Po co, w jakim celu? Patrzeć, by dokładnie – w ramach ludzkich możliwości – odczytać myśli Boże, aby je realizować we własnym życiu i na nich wzorować swój sposób postępowania. Pewnego razu odwiedziła św. Faustynę świecka osoba, która sprawiła jej wielkie przykrości: nadużyła jej dobroci, kłamała w wielu sprawach. Pouczająca jest postawa św. Faustyny, która wyznaje: „W pierwszej chwili, gdy ją zobaczyłam, ścięła mi się krew w żyłach, gdyż stanęło mi wszystko przed oczyma, co przez nią wycierpieć musiałam, choć jednym słowem od nich uwolnić bym się mogła. I przyszła mi myśl, aby jej dać poznać prawdę stanowczo i natychmiast. Ale w jednej chwili stanęło mi miłosierdzie Boże przed oczyma i postanowiłam tak z nią postępować, jakby postąpił Jezus będąc na moim miejscu. Zaczęłam z nią rozmawiać łagodnie, a kiedy zapragnęła rozmawiać ze mną sam na sam, wtenczas dałam jej jasno poznać jej smutny stan duszy, w sposób bardzo delikatny. Widziałam jej głębokie wzruszenie, choć kryła przede mną. (…). Jednak gdyby nie łaska Boża, nie byłabym w stanie tak z nią postąpić. (…) dziękowałam Bogu za łaskę, która mnie wspierała w tym czasie. Wtem usłyszałam te słowa: „Cieszę się, żeś postąpiła jako prawdziwa córka moja. Bądź zawsze miłosierna, jako ja miłosierny jestem. Kochaj wszystkich z miłości ku mnie, choćby największych wrogów, aby się mogło w całej pełni odbić w sercu twoim miłosierdzie moje”” (Dz. 1694n).

„Zapatrzony w oblicze Ojca, który jest bogaty w miłosierdzie (Ef 2,4), Jezus sam swoimi słowami, gestami, i całą swoją osobą objawia miłosierdzie Boga” – podkreśla Ojciec Święty Franciszek. Ale Jezus mówi także do nas: „Bądźcie więc wy miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36). Wpatrywać się w miłosierdzie, które jest największym przymiotem Boga (Dz. 300), rozumieć je, być pod jego wpływem i objawiać sobą całe jego piękno i bogactwo, jak obrazowo przedstawia św. Faustyna: „pod wpływem Jego promieni okryła się dusza moja zielenią, kwieciem i owocami, i stała się ogrodem pięknym dla Jego odpocznienia” (Dz. 605). Miłosierni czynią świat piękniejszym, lepszym, bardziej ludzkim. Natomiast nie do pogodzenia z nauczaniem Jezusa i życiem chrześcijanina jest obraz niegodziwego sługi, który doświadczywszy miłosierdzia od swego pana, nie okazał go swemu bratu (Mt 18,23-35).

Prosić Chrystusa Pana o wylanie Jego miłości

Jak rosy porannej, aby owocna stała się historia, którą mamy tworzyć w najbliższej przyszłości z zaangażowaniem wszystkich.

Ważne jest to słowo „prosić”. Jezus sam zachęcał, polecał, nakazywał św. Faustynie prosić o łaski Jego miłosierdzia dla dusz. Czas Roku Świętego jako szczególnego momentu łaski niejako nakłada na nas obowiązek modlitwy błagalnej. Skoro otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699), to mamy wręcz żebrać, jak siedzący przy drodze niewidomy żebrak Bartymeusz, o wylanie miłosierdzia. On bowiem słysząc, że Jezus przechodzi, coraz głośniej wołał i błagał o litość. I przejrzał (Mk 10,46-52).

Jezus pobudzał św. Faustynę do modlitwy, ale też uczył ją skutecznych form modlitwy, które dobrze znamy. Niektóre z nich są bardzo krótkie i można je nieustannie powtarzać, jak choćby ta z obrazu miłosierdzia, najkrótsza: Jezu, ufam Tobie. O św. Janie Pawle II Andre Frossard pisał, że modli się tak jak oddycha. Potrzeba takiej modlitwy, aby rozlało się miłosierdzie jak rosa poranna. Trzeba zaangażowania wszystkich, skoro Jezus mówi: „Wzywaj mojego miłosierdzia dla grzeszników, pragnę ich zbawienia”, a zarazem zapewnia: „Kiedy odmówisz tę modlitwę za jakiego grzesznika z sercem skruszonym i wiarą, dam mu łaskę nawrócenia”. Modlitewka ta jest następująca: „O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas – ufam Tobie” (Dz. 186). Ileż dusz można pozyskać dla Boga, ileż uchronić przed potępieniem.

Dzięki składajmy Panu, Bogu naszemu

Dziękujemy Bogu, który w tym świętym czasie ponownie objawia się nam, jak niegdyś Mojżeszowi, jako Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność (Wj 34,6). Dziękujemy, że przychodzi z pełnią przebaczenia i daje je każdemu, kto jak ewangeliczny celnik bije się w piersi i z ufnością mówi: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Jego dusza została namaszczona balsamem miłosierdzia; został usprawiedliwiony (Łk 18,9-14). Dziękujemy Bogu za natchnienie dane Ojcu Świętemu, który ogłosił Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. Dziękujemy Jezusowi Miłosiernemu za św. Faustynę, Sekretarkę Jego Miłosierdzia, za jej „Dzienniczek”, który jest Ewangelią Miłosierdzia i przynajmniej teraz winien być naszą codzienną lekturą.

W Rok Święty wpisuje się również nasz polski Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski. To okazja do szczególnej modlitwy za cały Naród Polski, za Ojczyznę. Tym bardziej, że do św. Faustyny Pan Jezus powiedział jakże ważne słowa: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości…” (Dz 1732). Mamy prosić o miłosierdzie, bo tyle razy w historii nie byliśmy posłuszni woli Boga. Mamy prosić o łaski miłosierdzia, by godnie odpowiedzieć na taką miłość. Niech wyrazem tego będzie choćby spełnienie prośby Jezusa, skierowanej do św. Faustyny: „Idź do przełożonej i powiedz, że życzę sobie, żeby wszystkie siostry i dzieci odmówiły tę koronkę, której cię nauczyłem. Odmawiać mają przez dziewięć dni w kaplicy, w celu przebłagania Ojca mojego i uproszenia miłosierdzia dla Polski” (Dz. 714). Czyńmy to z Apostołką Miłosierdzia, do której zwraca się papież Franciszek: „Wstawiaj się za nami, święta Faustyno, i uzyskaj nam łaskę życia i chodzenia zawsze w świetle Bożego przebaczenia oraz niezachwianej ufności w Jego miłość”.

 

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama