Trzydzieści lat od polskiego „Habemus Papam”

I cośmy z tym skarbem z najczystszego złota, miłości, mądrości ojcowskiego zatroskania zrobili – wszyscy: biskupi i kapłani, zakonnicy i ludzie świeccy, wierzący wielką, ale i małą wiarą, i ci wątpiący, ale uczciwi z rodu Polaków? Niedziela, 12 października 2008



W tym roku, 16 października, mija 30. rocznica powołania na Stolicę św. Piotra naszego rodaka kard. Karola Wojtyły, który przyjął imię Jan Paweł II. Dla świata tamtych dni było to sensacją, dla chrześcijaństwa stanowiło niespodziankę, dla Kościoła katolickiego – zaskoczenie, a dla Kościoła katolickiego w Polsce i dla całego prawie Narodu było epokowym wydarzeniem. Bo na dobrą sprawę nikt albo rzadko kto się spodziewał, że jest to możliwe… A jednak stało się: człowiek „z dalekiego kraju”, z biednej, uciemiężonej Polski został wybrany na Następcę św. Piotra, został Głową potężnego Kościoła katolickiego.

Tego dnia trzeba się zatrzymać

Zaiste wielki i wiekopomny był to dzień, dający początek długiemu, prawie 27-letniemu pontyfikatowi, który jakżeż daleko swoją wielkością miał dopełnić fascynującej treści tamtego dnia sprzed 30 lat. I dlatego ten dzień, który był progiem czasowym pontyfikatu Jana Pawła II, nie może stać się dniem zwyczajnym, który mija się obojętnie. On żąda zatrzymania się i pochylenia nad jego treściowym bogactwem w głębokiej, świętej zadumie, ze szczerym i gorącym dziękczynieniem Bogu, ale i szczerym aż do bólu pytaniem: Co wynika z tego zadziwiającego zastąpienia nam drogi przez ten dzień, z jego kontynuacją, jaką był pontyfikat Jana Pawła II, i jego heroiczne i dramatyczne zakończenie?

Przeniknięci bogactwem osobowości Papieża Polaka i Jego papieskiej działalności, my, wierni członkowie Kościoła, ale i całego Narodu, my, którzyśmy niejako wyszli z Jego błogosławionych dłoni, zwracamy się z gorącym apelem do was, kapłani i wierni Kościoła w Polsce, jak i do was, rodacy, abyśmy wszyscy razem poddali się świętemu zamyśleniu, przenikniętemu wielkim dziękczynieniem Dobremu Bogu, że „uczynił tak wielkie rzeczy dla świata”, Kościoła powszechnego i polskiego Narodu przez dar Jana Pawła II – Największego z Rodu Polaków.

Czy usłyszeliśmy głos Jana Pawła II

Pierwszym ogniwem tego jubileuszowego zamyślenia musi być refleksja nad nieprzeciętną osobowością sługi Bożego Jana Pawła II. Wybitny i genialny intelekt, mocarna wola i nieugięta konsekwencja, żywiołowe otwarcie na dobro i piękno, niespożyta energia w działaniu, tytan racjonalnej pracy – oto rzucające się w oczy główne atrybuty Jego wielkiego ducha.

A przecież to był tylko próg tego niezgłębionego bogactwa Jego wnętrza, bogactwa, z którego posiadania sam się zdradził w owym krzyku skierowanym do całego świata: „Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi!”. A ten żarliwy krzyk tamtego dnia inauguracji – 22 października 1978 r. z Placu św. Piotra poniósł się na cały świat, odbił się echem w duszach całej ludzkości. To echo niesie się po świecie, zwłaszcza tym chrześcijańskim świecie, do dzisiaj.

I tu nasuwa się pytanie zaadresowane do nas wszystkich, polskich katolików: Czy to echo słychać w naszych duszach i widać w naszym życiu? Bo w Jego życiu odwołanie do Chrystusa wyraziło się w sposób wyjątkowo wymowny i zauważalny. Było nim zwłaszcza rzucające się w oczy zanurzenie w modlitwie, przede wszystkim w milczącej adoracji przed Najświętszym Sakramentem.



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama