Uzależnienie od Internetu

Komunikacja za pomocą klawiatury zwiększa poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Możliwość zastąpienia jakiegoś obszaru niemożności protezą pozornie ułatwiającą nam funkcjonowanie w tym obszarze nie rozwiązuje jednak problemu. Wychowawca, 2/2007




Wartość informacji

Internet ma coraz większy wpływ na nasze życie. Jest wykorzystywany do zdobywania informacji, do pracy, do zabawy, a także do nawiązywania i rozwijania kontaktów między ludźmi. Z jednej strony zjawisko powyższe powoduje wiele sytuacji pozytywnych (lepszy dostęp do informacji, możliwość szybkiego przekazywania danych, tańsza komunikacja itd.), z drugiej strony pojawia się wiele zagrożeń, związanych zarówno z uzależnieniem od komputera i Sieci jak też z ograniczeniem różnych sfer naszego funkcjonowania (m.in. budowania bezpośrednich relacji społecznych). Warto zwrócić uwagę na to, że korzystanie z Sieci w wielu jej odbiorcach buduje fałszywy obraz świata.

Pierwsza sprawa to mit o nieograniczonym dostępie do danych. Pomińmy fakt, że coraz więcej liczących się źródeł informacji w Internecie jest po prostu płatnych, skupmy się na tych danych, które są powszechnie dostępne. Ile z nich jest wartościowych? Ile jest prawdziwych? Z ilu można skorzystać bez obawy o narażenie się na śmieszność? Znaczna część tych danych to albo nieaktualne starocie, albo dokumenty przez nikogo nie zweryfikowane, często po prostu promujące niewiedzę. Zjawisko to dotyczy również stron typu „ściąga.pl”, gdzie zamieszcza się gotowe prace, z których mogą korzystać uczniowie zamierzający dostarczyć nauczycielom efekt cudzej pracy w miejsce własnego wypracowania.

Ludzie z Sieci

Drugi mit to powszechne wśród młodych ludzi przekonanie, że Internet ułatwia kontakt, pozwala nawiązywać przyjaźnie, poszerza indywidualne kompetencje w zakresie porozumiewania się, co w konsekwencji powinno przekładać się na korzystanie z tych umiejętności w realnej rzeczywistości. Tak jednak nie jest. To prawda, że tworzenie społeczności w Internecie przychodzi niezwykle łatwo. Co więcej więzy odczuwane przez jej członków są niekiedy znacznie silniejsze niż w rzeczywistości. Wynika to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, musimy sobie zrekompensować emocjonalnie brak bezpośredniego kontaktu w świecie realnym. Po drugie, warto zwrócić uwagę na fakt, że jedyną rzeczą, jaką dostrzegamy w naszych wirtualnych spotkaniach jest to, że należymy do tej samej grupy dyskusyjnej lub piszemy na tym samym forum. Nic nie wiemy o rzeczywistych intencjach naszego rozmówcy, które jesteśmy w stanie wyczuć dopiero w interakcji bezpośredniej. Ważnym czynnikiem budującym nasze internetowe kontakty jest pierwsze wrażenie (nick, styl wypowiedzi, pierwsze zamienione słowa). Co więcej, niechętnie dokonujemy weryfikacji naszej oceny. Z przekazywanych nam informacji wybieramy selektywnie tylko te, które ją potwierdzają, pozostałe ignorujemy. Nie poświęcamy czasu na analizę charakteru nowo poznanego człowieka.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...