Episkopat to nie „superdiecezja”

Przed nami najważniejsze w tym roku wydarzenie w polskim Kościele. 10 marca rozpoczną się w Warszawie dwudniowe obrady Konferencji Episkopatu Polski, podczas których, w związku z zakończeniem pięcioletnich kadencji, biskupi wybiorą przewodniczącego i zastępcę KEP Przewodnik Katolicki, 8 marca 2009



Obecny przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik i jego zastępca abp Stanisław Gądecki sprawują swoje urzędy od 2004 r. Obaj hierarchowie mają więc za sobą dopiero jedną kadencję na tych stanowiskach, a można pełnić dwie kadencje z rzędu.

Oprócz wspomnianych wyborów w 2009 r. czeka nas jeszcze kilka istotnych zmian związanych z działalnością Episkopatu. Należy spodziewać się, że zostanie wprowadzony w życie nowy statut Konferencji Episkopatu Polski. Tekst dokumentu został już zatwierdzony przez biskupów i przekazany do Watykanu. Zacznie obowiązywać po uzyskaniu od Stolicy Apostolskiej tzw. recognitio (łac. „zapoznanie się”). Nowy statut będzie zapewne krokiem w kierunku usprawnienia prac Konferencji Episkopatu Polski.

Zacznijmy jednak od podstaw

Najmniejszą jednostką organizacyjną Kościoła jest parafia. Kieruje nią proboszcz. Kilka parafii tworzy dekanat, na czele którego stoi dziekan. Dekanaty wchodzą w skład najważniejszej jednostki Kościoła – diecezji kierowanej przez biskupa. Natomiast biskupi danego kraju tworzą Konferencję Episkopatu. Definiując najprościej, Konferencja Episkopatu to instytucja powoływana przez papieża i zrzeszająca biskupów danego terytorium, najczęściej jednego kraju. Jej celem jest koordynacja ich działań na rzecz lokalnego Kościoła. Mogą pojawić się okoliczności, które wymagają, aby Konferencja Episkopatu obejmowała kilka krajów lub tylko część jednego.

Sięgając do historii Kościoła w naszym kraju, dowiadujemy się, że biskupi polscy od wieków skupiali się wokół arcybiskupów gnieźnieńskich, a od 1416 r. prymasów Polski i zwoływanych przez nich synodów prowincjalnych. Począwszy od XIX w. ich spotkania odbywały się w określonych terminach umożliwiając, dzięki wymianie doświadczeń i opinii, współpracę w rozwiązywaniu wspólnych problemów polskiego Kościoła. Po Soborze Watykańskim II dotychczasowe wspólne działania biskupów przybrały prawną formę Konferencji Episkopatu Polski (KEP).

Omawianie działalności tej instytucji musimy zacząć od przypomnienia, iż w każdej diecezji władzą najwyższą jest biskup miejsca. Podlega on tylko Stolicy Apostolskiej. Konferencja Episkopatu Polski nie jest jednostką nadrzędną wobec diecezji, a jej przewodniczący nie jest zwierzchnikiem wszystkich biskupów w naszym kraju. − To bardzo istotna różnica w stosunku do administracji rządowej, która jest często niezauważana przez media – mówi rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Józef Kloch.

– Niesłusznie porównuje się funkcjonowanie KEP do działań rządu, gdzie premier ma realną władzę i jeśli coś zarządzi poprzez rządowe struktury administracyjne, musi to zostać wykonane przez wszystkich wojewodów. Przewodniczący czy Konferencja Episkopatu Polski nie może biskupom niczego nakazywać – wyjaśnia rzecznik. Nieporozumieniem jest więc odbieranie KEP jako ogromnej „superdiecezji” obejmującej swymi działaniami wszystkie diecezje naszego kraju






«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama