Wytwórnia nadziei

Mieszkają w Ameryce. Są grupą chłopaków, która od kilku lat objeżdża świat z trzema nakręconymi przez siebie filmami. Ich produkcje poruszają do głębi młodzież na wszystkich kontynentach. Przewodnik Katolicki, 24 stycznia 2010



Święty Franciszek i kultura krzyża

Kolejnym krokiem na drodze młodych twórców było rozpoczęcie współpracy ze znanym franciszkaninem, ojcem Stanem Fortuną. Będąc niezwykle utalentowanym muzykiem, ale nade wszystko kapłanem, napisał on słynny utwór „Każdy musi cierpieć!”, do którego producenci filmowi przygotowali videoklip, ukazujący ciężkie życie młodzieży gett rasowych i znaczenie wiary katolickiej w ich życiu. Kolejnymi produkcjami były filmy „Cross Culture” („Kultura krzyża”) i „St. Francis House („Dom św. Franciszka”).

Pierwszy z nich pokazuje, że we współczesnym świecie są młodzi wierni krzyżowi Chrystusa. Film opowiada historię pokolenia, które podczas pontyfikatu Jana Pawła II zaczęło podążać za znakiem zbawienia i trwa w tym dążeniu do dziś. Druga produkcja przedstawiała natomiast dom opieki dla młodych mężczyzn, w którym opiekę sprawują nowojorscy franciszkanie. Nauka czytania, pisania, często wielogodzinne rozmowy i długoterminowe terapie odwykowe to tylko nieliczne elementy życia w domu św. Franciszka.

Ludzkie doświadczenie

Teraz wyobraźmy sobie miejsca, których nikt nigdy wcześniej nie pokazał w żadnej telewizji, w żadnym programie. Miejsca, które ładunkiem cierpienia obarczają także ludzi mających robić o nich reportaże. Nowojorskie slumsy, afrykańskie dzielnice biedoty – tam się zazwyczaj kamer nie zabiera. Przełomu dokonuje tu właśnie „Grassroots”, wytwórnia, która ze swoim sprzętem postanowiła zejść do świata bezdomnych w Nowym Jorku, porozmawiać z sierotami w Peru czy wreszcie sfilmować chore na AIDS dzieci w Ghanie, w Afryce.

„«The Human Experience» («Ludzkie doświadczenie») to najprawdopodobniej jedna z najpiękniejszych prawdziwych historii przedstawionych w filmie. Nigdy nie widziałam piękniejszego filmu, który byłby oparty na faktach” – wyznaje 29-letnia Halszka z Pragi, która obejrzała film podczas objazdu „Grassroots” po zachodniej Europie.

Młoda Czeszka w swoich odczuciach nie jest odosobniona. Najnowszy film „korzennych twórców” opowiada prawdziwą historię dwójki braci, którzy w tej produkcji zagrali samych siebie. Znudzeni bezwzględnym tempem pracy w amerykańskim stylu, ruszają po przygodę życia, do krajów Trzeciego Świata, by nieść pomoc najuboższym.

Siła oddziaływania filmu „Ludzkie doświadczenie”, refleksje które rodzą się po jego obejrzeniu, a także liczba dyskusji i debat w wymiarze globalnym nad przyszłością młodego pokolenia są ogromne. Spowodowały, że twórcy otrzymali już prawie trzydzieści nagród na festiwalach wszystkich kontynentów, w tym dwie nagrody na Festiwalu Filmów Katolickich w Rzymie w 2009 roku, a także na Festiwalu Ludzkiej Duszy w Tel Avivie.

A co u nas?

Na koniec jedno pytanie: Czy Polska, kraj o niezwykłej tradycji, ogromnej spuściźnie narodowej i nieprzeciętnie bogatej kulturze jest krajem mediów katolickich, gdzie lansowane są dobre i wartościowe obrazy? Chyba potrzeba nam w tym względzie jeszcze sporo zaangażowania! Być może za niedługo pomogą nam w tym ambitni filmowcy, gdyż chłopcy z grupy „Grassroots” mają zamiar odwiedzić Polskę i właśnie tutaj przez pewien czas wraz z polską młodzieżą rozpocząć prace nad filmami godnymi Pokolenia Jana Pawła II.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama