Mity samorozwoju i kręcenie się wokół siebie

Życie duchowe /Lato 2019 Życie duchowe /Lato 2019

Jak pokazują prace autorów zajmujących się w sposób krytyczny współczesnym kultem samorozwoju, nigdy wcześniej w naszej historii nie mówiliśmy tak wiele o własnym „ja” i jego cechach (poczuciu własnej wartości, zaufaniu do samego siebie, rozwoju osobistym itp.) i nigdy wcześniej nie dysponowaliśmy tak wieloma sposobami mierzenia, ewaluacji i rozwijania ego.

Jak pokazują prace autorów zajmujących się w sposób krytyczny współczesnym kultem samorozwoju, nigdy wcześniej w naszej historii nie mówiliśmy tak wiele o własnym „ja” i jego cechach (poczuciu własnej wartości, zaufaniu do samego siebie, rozwoju osobistym itp.) i nigdy wcześniej nie dysponowaliśmy tak wieloma sposobami mierzenia, ewaluacji i rozwijania ego. Może to więc sprawiać wrażenie, że literatura motywacyjna dotycząca samorozwoju opiera się na nauce i ma silne podłoże empiryczne. Najczęściej tak nie jest. Istnieją rzetelne teksty motywacyjne odnoszące się do sprawdzonych teorii, na przykład: samodeterminacji (Edward Deci), osobistego zaangażowania (William Kahn) czy nastawienia rozwojowego (Carol Dweck), większość poradników samorozwoju oparta jest jednak na „wszechobecnych, niemających nic wspólnego z mądrością, absolutystycznych cytatach i powiedzonkach, które są albo z gruntu nieprawdziwe, albo pełne luk”[7] i należą do tak zwanej psychomitologii[8]. Oto niektóre z nich:

- „Kto rezygnuje, nigdy nie wygrywa, kto wygrywa, nigdy nie rezygnuje” (Napoleon Hill).

- „Największym luksusem jest połączenie pasji z pracą. Jest to też bardzo prosta droga do szczęścia” (Sheryl Sandberg); „Aby osiągnąć sukces, musisz wierzyć w coś z taką pasją, by stało się to rzeczywistością” (Anita Roddick); „Znajdź sobie coś, co robisz z pasją, i utrzymuj swoje niesamowite zainteresowanie” (Julia Child).

- „Pieniądze nie dadzą ci szczęścia… Ale każdy chce się o tym przekonać osobiście” (Zig Ziglar).

- „«wstaw rzeczownik» jest podróżą, a nie celem – np. „Sukces jest podróżą, nie celem” (Deepak Chopra).

- „Jeśli chcesz mieć się tak dobrze, jak to możliwe, to im mniej myślisz o własnym zdrowiu, tym lepiej” (Oliver Wendell Holmes).

- „Sensem życia jest życie z sensem” (Robert Byrne).

- „Jeśli czegoś nie lubisz, zmień to; jeśli nie możesz tego zmienić, zmień swój sposób myślenia na ten temat” (Mary Engelbreit); „Zmień własne myśli, a zmienisz własny świat” (Norman Vincent Peale).

- „Życie jest za krótkie, by codziennie rano budzić się z żalem” (Paulo Coelho).

- „Koniec końców potrzebujesz po prostu uwierzyć w siebie” (Diana Ross).

- „Jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz, prawdopodobnie wylądujesz gdzie indziej” (Laurence J. Peter).

- „Nie chodzi o to, co ci się przytrafia; chodzi o to, co z tym zrobisz” (W Mitchell); „Nie chodzi o to, co ci się w życiu przytrafia; liczy się to, jak sobie z tym poradzisz” (Terry Riley); „Życie jest w 10% tym, co ci się przytrafia, i w 90% tym, jak to przyjmujesz” (Chuck Swindoll).

- „Największe światowe osiągnięcia przypadły w udziale ludziom, którzy nie byli wystarczająco mądrzy, by wiedzieć, że są one niemożliwe” (Doug Larson); „Życie nie ma ograniczeń poza tymi, które sam stwarzasz” (Les Brown).

- „Co nas nie zabije, to nas wzmocni” (Friedrich Nietzsche).

- „Cokolwiek robisz, rób to intensywnie” (Robert Henri)[9].

Owe motywacyjne slogany należą do najczęściej rozpowszechnianych mitów samorozwoju, a więc „powszechnie podzielanych i powielanych przekonań, które albo są niezgodne z wynikami badań psychologicznych, albo związane są z wyolbrzymianiem lub zniekształcaniem twierdzeń dobrze opisujących rzeczywistość, zatem czasem tkwi w nich ziarno prawdy”[10].

Myślenie na manowcach

Filarem poradnikowych mitów samorozwoju jest przekonanie o sile pozytywnego myślenia. Silna wersja tego mitu brzmi: „Zmień własne myśli, a zmienisz własny świat” (Norman Vincent Peale), słaba: „Jeśli czegoś nie lubisz, zmień to: jeśli nie możesz tego zmienić, zmień swój sposób myślenia na ten temat” (Mary Engelbreit). Badania pokazują jednak, że pozytywne myślenie nie jest uniwersalną strategią, skuteczną zawsze, wszędzie i dla każdego. Chociaż większość badań potwierdza, że ludzie optymistycznie nastawieni do życia są zwykle zdrowsi i może nawet żyją dłużej, to te wyniki należy właściwie interpretować, gdyż pochodzą z badań korelacyjnych mierzących siłę związku między pozytywnym myśleniem a sytuacją życiową, które nie mówią nic o relacjach przyczynowo-skutkowych. Na ich podstawie można zarówno upierać się, że pozytywne myślenie czyni ludzi zdrowszymi, jak i zasadnie twierdzić, że ludzie zdrowi częściej są pozytywnie nastawieni do świata. Równie możliwy jest jeszcze inny scenariusz: pozytywne myśli i lepsze zdrowie to efekt działania jakiegoś trzeciego czynnika, którego w badaniach nie uwzględniono. Z kolei słynne „autoafirmacje” mające służyć samorozwojowi (np. „Jestem dobry, jestem mądry, ludzie mnie lubią…”), wypełniające połowę książek motywacyjnych, mogą być wręcz szkodliwe. W jednym z badań poproszono uczestników o wielokrotne powtarzanie pozytywnych autoafirmacji („Jestem uroczym człowiekiem”), a następnie sprawdzano, jaki to miało na nich wpływ. Okazało się, że podczas gdy u ludzi o wysokiej samoocenie po badaniu wystąpiła krótkotrwała poprawa nastroju, to w przypadku niskiej samooceny efekt był przeciwny. Przyczyną obniżenia nastroju u osób o niskiej samoocenie może być więc to, iż takie deklaracje tylko przypominają im, jak często w życiu coś im się nie udaje. Mówiąc prościej, w ich przypadku pozytywne myślenie sprawiło, że czuli się gorzej[11].

Pozytywne myślenie ma zalety (np. daje odwagę, by podjąć ryzyko i wykroczyć poza rutynę), ma też swoje ciemne strony. Po pierwsze, nie służy ludziom, których naturalną postawą wobec świata i sposobem radzenia sobie z nim jest narzekanie i marudzenie. Po drugie, może być wręcz przeciwskuteczne, jeżeli prowadzi do ignorowania przeciwności, a nawet wprost szkodliwe (kiedy się twierdzi, że dzięki niemu można „wymyślić sobie wyzdrowienie”). Nie tylko grozi pogorszeniem stanu zdrowia, ale w sytuacji braku poprawy może dodatkowo doprowadzić do obwiniania za to siebie (ludzie myślą, że czują się źle, bo „mają w sobie za mało optymizmu”).

Potęga pozytywnego myślenia jest mitem. Slogan Peale zabrzmi lepiej, będzie bardziej wiarygodny, kiedy zostanie przeformułowany na: „Zmieniając własne myśli, ryzykujesz zmianę realistycznego pojmowania świata”, a slogan Engelbreit bardziej trafi w punkt, gdy stwierdzi: „Jeśli czegoś nie lubisz, zmień to; jeśli nie możesz tego zmienić, uwolnij się od tego”[12]. Żaden z nich nie przysłuży się samorozwojowi, jeśli będzie jedynie echem poradnikowego „poszukiwania szczęścia”, gdyż aby być autentycznie szczęśliwym musimy być gotowi doświadczać więcej negatywnych emocji, a więc przestać tak zaciekle przed nimi uciekać.

Samorozwój oparty na kręceniu się wokół siebie to „ewangelia” wielu poradników. Warto więc na koniec zapamiętać, iż jej „kerygmat” – „instrukcję postępowania odnajdziesz w samym sobie, patrząc w głąb siebie” – jest pustą obietnicą. Lepiej dojdź do porozumienia z samym sobą, nie stawiając swego ego w centrum – tylko taki samorozwój nie jest utopią. Nie kupuj więc kolejnego poradnika ani nie patrz na celebrytów. Otwórz się na coś, co cię przekracza i daj się prowadzić ku czemuś wyższemu. Psychologia podpowiada ten kierunek.

Jacek Prusak SJ (ur. 1971), teolog, psychoterapeuta, publicysta, adiunkt w Instytucie Psychologii Akademii Ignatianum w Krakowie, kierownik Katedry Psychopatologii i Psychoprofilaktyki. Opublikował: Poznaj siebie, spotkasz Boga.


[1] S. Brinkmann, Poczuj grunt pod nogami. Jak uciec z pułapki samorozwoju, Kraków 2019, s. 11–12. Dalej: Poczuj grunt…
[2] „Do more, feel better, live longer” – hasło giganta branży medycznej GlaxoSmithKline produkującego między innymi „pigułkę szczęścia” (paxil).

[3] D. Chidiac, A da się! Nie słuchaj malkontentów. Działaj!, Łódź 2019, s. 19.
[4] Jak czytamy w nocie o Autorze. Tamże, s. 351.
[5] C. Cederström, A. Spicer, Pętla dobrego samopoczucia, Warszawa 2016, s. 12.
[6] O. Burkeman, Szczęście. Poradnik dla pesymistów, Warszawa 2017, s. 15.

[7] J. Adonis, Co cię nie zabije, to cię wzmocni i inne motywacyjne bzdury, Warszawa 2018, s. 8.
[8] Por. S.O. Lilienfeld, S.J. Lynn, J. Ruscio, B.L. Beyerstein, 50 wielkich mitów psychologii popularnej, Warszawa 2011.
[9] W książce Co cię nie zabije, to cię wzmocni i inne motywacyjne bzdury James Adonis bierze je pod lupę i pokazuje, jak mogą one brzmieć w świetle wiedzy naukowej.
[10] S.O. Lilienfeld, S.J. Lynn, J. Ruscio, B.L. Beyerstein, 50 wielkich mitów psychologii popularnej, dz. cyt., s. 13.
[11] Zob. H. Arkowitz, S.O. Lilienfeld, Zdrowie psychiczne. Mity i fakty, Stare Groszki 2018, s. 369–370.
[12] J. Adonis, Co cię nie zabije, to cię wzmocni i inne motywacyjne bzdury, dz. cyt., s. 100.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| SAMOROZWÓJ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • dróżka
    26.07.2019 18:43
    dróżka
    Dodatkowym zagrożeniem tego rodzaju "samorozwoju", jest według mnie próba kreaowania, czy "wymyćlania" samego siebie, która tłumi proces samopoznawania się, a więc rozpoznawania tego, kim się jest i jakim się jest, czyli - świadomość samego siebie. Dla mnie jest ona jedną z dróg do Boga, bo odnajduję w sobie dzieki niej tęsknotę za Nim i odczuwam czasami Jego działanie w sobie i w swoim życiu, poznaję moje sumienie, moją grzeszność, ale i też pokonywanie jej... Generalnie umożliwia mi to odkrycie i podtrzymywanie mojej relacji z Bogiem. Dziękuję bardzo za ten artykuł :)
  • Dijskra
    27.07.2019 12:42
    Gdzie mozna ksiazke kupic ?
  • barbarap
    28.07.2019 20:50
    Z większością poradników jest ajk z dietami...Co do pozytywnego myślenia- 1 aspekt moim zdaniem ma tu sens: Jeśli kogoś nie lubisz, pomódl się za niego. Módl się tak długo i żarliwie aż go zaakceptujesz...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...