Prostota i dobroć

Niedziela 34/2010 Niedziela 34/2010

"Od czasu mojej młodości nie opuszczała mnie ta intuicja: życie wspólnoty może stać się znakiem, że Bóg jest miłością i tylko miłością. Stopniowo rosła we mnie pewność, że istotne jest stworzenie wspólnoty mężczyzn, gotowych oddać całe swoje życie i dążących do tego, by się rozumieć i zawsze sobie przebaczać, wspólnoty, dla której najważniejsze byłyby dobroć serca i prostota”

 

Słowa wyżej zacytowane, pochodzące z książki Brata Rogera „Bóg może tylko kochać” w najprostszy sposób wyrażają powody, dla których w maleńkiej francuskiej wiosce młody szwajcarski kapłan protestancki założył wspólnotę, która dziś jest jedną z najbardziej znanych wspólnot ekumenicznych na świecie. Najbardziej rozpoznawalnym elementem Wspólnoty z Taizé są białe habity braci oraz charakterystyczny krzyż, wzorowany na krzyżu z San Domingo. W tym roku, 20 sierpnia, Wspólnota z Taizé obchodzi 70-lecie powstania.

Początki Wspólnoty

W młodości Brat Roger chorował na gruźlicę, która na długi czas wyłączyła go z aktywnego życia. Wtedy dojrzało w nim wewnętrzne wezwanie do stworzenia wspólnoty, która w centrum swego życia umieściłaby dwie podstawowe rzeczywistości ewangeliczne: prostotę i dobroć serca. Kiedy wybuchła II wojna światowa, Brat Roger zamieszkał w Taizé – maleńkiej wiosce oddalonej o kilka kilometrów od linii demarkacyjnej, która wówczas dzieliła Francję.

Do wioski przyjechał 20 sierpnia 1940 r. Tam też udzielał schronienia wielu ludziom, przede wszystkim Żydom, którym groziła śmierć z rąk hitlerowców. Jesienią 1942 r., z obawy przed dekonspiracją, Brat Roger musiał uciekać do Genewy, gdzie wraz z pierwszymi braćmi rozpoczął życie wspólnotowe. W 1944 r. powrócili do Taizé. Wśród pierwszych braci byli Niemcy i Francuzi, którzy do dziś stanowią najliczniejszą grupę w Taizé. W 1949 r. bracia złożyli śluby i zobowiązali się do życia na wzór wspólnoty klasztornej. Podczas długich rekolekcji w ciszy, zimą 1952 r., założyciel wspólnoty napisał „Regułę Taizé”, przekazując braciom „główne zasady, które czynią życie wspólnotowe możliwym”.

Ekumenizm przede wszystkim

Dziś Wspólnota z Taizé liczy ponad stu braci. Są wśród nich katolicy i ewangelicy różnych Kościołów. Bracia pochodzą z ok. 30 krajów. Samo istnienie wspólnoty jest już znakiem pojednania między podzielonymi chrześcijanami i zwaśnionymi narodami. Bracia nie przyjmują żadnych darowizn ani ofiar. Zrzekają się także należnych im spadków. Sami zarabiają na swoje utrzymanie i łożą na utrzymanie innych braci wyłącznie z zarobionych przez siebie pieniędzy. Mimo iż Brat Roger wywodzi się z tradycji Kościoła reformowanego, Wspólnota z Taizé czerpie ze źródeł różnych religii. Tak więc każdy, kto tam przychodzi, znajduje coś z tradycji swego Kościoła: katolicy zwrócą uwagę na wielki szacunek dla Eucharystii, protestanci – na rolę Biblii, a prawosławni – na ikony i śpiewy kościelne.

W miarę rozrastania się wspólnoty, bracia zaczęli wyjeżdżać w różne miejsca na świecie, by nieść pomoc potrzebującym. Obecnie niektórzy z nich mieszkają w najbiedniejszych zakątkach świata, by być tam świadkami pokoju wśród ludzi, którzy cierpią. Dzisiaj takie małe wspólnoty braci, nazywane fraterniami, znajdują się w ubogich regionach Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Bracia dzielą warunki życia z ludźmi, z którymi mieszkają na co dzień, i starają się dawać świadectwo miłości najbiedniejszym, dzieciom ulicy, więźniom, umierającym, ludziom doświadczającym tragedii osobistych, porzuconym.

Liturgia, modlitwa, gościnność, czyli codzienne życie w Taizé

Maleńka francuska wioska przyciąga swoją prostotą i otwartością na drugiego człowieka. Bracia chętnie goszczą przybyszów z całego świata. Coraz częściej trafiają do nich poszukujący spokoju i ciszy młodzi ludzie, którzy tam chcą szukać komunii z Bogiem w modlitwie, śpiewie, ciszy i osobistej refleksji. „W Taizé na nowo staje się możliwe odkrycie wewnętrznego pokoju, odnalezienie sensu życia i sił do dalszego działania. Dzięki doświadczeniu życia z innymi w prostocie można sobie uświadomić, że codzienność jest miejscem, w którym czeka na nas Chrystus” informują bracia z Taizé na swojej stronie internetowej. To tam niektórzy młodzi ludzie szukają swojej drogi, jak iść za Chrystusem przez całe życie. Często właśnie pobyt w Taizé pomaga im w rozpoznaniu swojego powołania.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama