Zaufać, że Bóg nas prowadzi

Przewodnik Katolicki 34/2014 Przewodnik Katolicki 34/2014

Z prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem rozmawiają ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny „Przewodnika Katolickiego”, i ks. Maciej Karol Kubiak, redaktor naczelny Radia Emaus

 

Ks. M.K.: Ksiądz Prymas szybko dał się poznać jako osoba bardzo otwarta, chętna do nawiązywania kontaktów. Skąd ta otwartość? Czy ktoś Księdza Prymasa do takiej postawy inspiruje? Pytam szczególnie w kontekście posługi prymasowskiej i biskupiej.

– Podstawowa zasada życia i powołania to otwartość na drugiego człowieka, dobra relacja z drugim człowiekiem. Jestem biskupem jedenaście lat i uczę się posługi biskupiej każdego dnia, a dokonuje się to także poprzez konkretnych ludzi. Widziałem wcześniej posługę abp. Henryka Muszyńskiego w Kościele gnieźnieńskim, człowieka bardzo otwartego na rzeczywistość współczesną, na ludzkie problemy, człowieka kompetentnego w analizie wielu sytuacji, które się w tej współczesnej rzeczywistości pojawiały. Myślę także o abp. Józefie Kowalczyku, który przez wiele lat pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego, dobrze znającego realia Kościoła w Polsce. Uczę się także przez bezpośrednie kontakty, zwłaszcza z ludźmi młodymi. Nie ukrywam, że będąc biskupem pomocniczym tutaj, w diecezji, byłem odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieży. Bardzo mi ono leżało na sercu. W moim domu biskupim gromadziłem i duszpasterzy, i samą młodzież, która chętnie przychodziła i dzieliła się swoimi doświadczeniami. Starałem się odpowiadać na dążenia i pragnienia, które były w sercach innych.

Ks. M.K.: Jakie konkretnie zadnia zadania postrzega Ksiądz Prymas jako istotne w posłudze prymasowskiej?

– Pytanie jest trudne. Nie mam bowiem jakiejś gotowej wizji posługi prymasowskiej. Ona najpierw odbywa się w tych ramach, które określa Konferencja Episkopatu Polski. Choćby fakt, że prymas z urzędu jest członkiem Rady Stałej. To jest pierwsza możliwość i pierwsze zadanie. Chodzi o to, aby angażować się w projekt duszpasterski, który jest dyskutowany w ramach tego gremium. Natomiast widzę, że moja posługa wiąże się z oczekiwaniami, które płyną z całej Polski. Od oczekiwań prozaicznych, kiedy prosi się prymasa o patronat honorowy nad wieloma wydarzeniami. Także prośby o obecność i uczestnictwo w różnych wydarzeniach. Bardziej jednak w tych początkach kieruję moją uwagę na posługę w archidiecezji, która jest dla mnie rzeczywistością nową. Mniej myślę o kierunkach realizacji prymasostwa. Wiem jednak, że musi to być posługa na te czasy i nie do powielenia jest model, który wypracował wielki Prymas Tysiąclecia kard. Wyszyński, czy później kard. Józef Glemp. Takie są oczekiwania niektórych osób. Będzie mi być może bliższy sposób realizacji prymasostwa przez dwóch moich poprzedników, abp. Muszyńskiego i abp. Kowalczyka, z uwagi na czas pełnienia przez nich funkcji prymasa, który jest zbliżony do tego, w którym my dzisiaj żyjemy.

Ks. M.T.: Patrząc z perspektywy duszpasterza, jakie obszary życia Kościoła wymagają dzisiaj większego wysiłku i zaangażowania?

– Pierwszym obszarem jest troska o wiarę, aby rzeczywiście prowadzić ludzi do Pana Boga w dzisiejszych czasach, głosząc Ewangelię i otwierając ich na rzeczywistość Boga, która przez wielu jest postrzegana jako wielki nieobecny. Chodzi więc o to, abyśmy wpierw troszczyli się o dobry przekaz wiary, głoszenie kerygmatu, głoszenie Ewangelii, otwieranie na Chrystusa, pokazywanie, w jaki sposób człowiek może Chrystusa w swoim życiu przyjąć i realizować swoje chrześcijańskie powołanie. To wezwanie do ewangelizacji. Idąc śladami Jana Pawła II, chodzi o to, żeby szukać adekwatnych metod dotarcia z Ewangelią do współczesnego człowieka. Jedną z trosk jest przekaz wiary przez środki społecznego przekazu. To są dzisiejsze drogi, po których możemy iść, aby docierać z Ewangelią do ludzi. Staram się jako biskup pamiętać o słowach Jana Pawła II, że parafia, choć domaga się słusznej reformy i odnowy, pozostaje miejscem jednoczenia ludzi. Dzisiaj zdarza się, że ludzie nie uczęszczają do swojej parafii. Nie mają związku ze swoją parafią. Chodzi więc o proponowanie tej więzi, pewnej odpowiedzialności nie tylko za swoją wiarę, ale także za wiarę innych. Jest to próba odnowy duszpasterstwa na poziomie parafii, żeby ono było adresowane do każdego człowieka i do całego człowieka. Potem jest cała rzeczywistość różnych ruchów, wspólnot, grup ewangelizacyjnych. Wracam właśnie z rekolekcyjnego spotkania z rodzinami ruchu Domowego Kościoła. Szczególnie dotknęło mnie świadectwo, według którego wartość tych rekolekcji polega właśnie na odkryciu wymiaru wspólnotowego dążenia do Chrystusa i bycia w Kościele. Na duszpasterstwo młodzieży natomiast patrzymy teraz w kontekście roku 2016. Na pewno jest to ważna inicjatywa duszpasterska. Trzeba pracować z młodzieżą, troszcząc się między inymi o wolontariat, który będzie nam pomagał w przyjęciu młodzieży z całego świata.

Ks. M.T.: Statystyki pokazują spadek uczestnictwa młodych ludzi w życiu Kościoła. Czy Ksiądz Prymas myśli, że ten powiew ewangelizacyjny przyniesie szybki efekt?

– Szybkiego skutku nie przyniesie. Myślę jednak, że niezależnie od tego, jakie są statystyki, my musimy głosić Chrystusa. Wysiłek ewangelizacyjny nie bierze się z troski o to, czy w Kościele jest mniej, czy więcej osób. Nie bierze się też z troski o jakiś obraz Kościoła, także w rzeczywistości społecznej. Ten wysiłek ewangelizacyjny jest i musi być podejmowany z troski o człowieka, konkretnego człowieka. Nauczyliśmy się powtarzać za Janem Pawłem II, że człowiek jest drogą Kościoła, ale to musi przenikać naszą rzeczywistość duszpasterską, tzn. bardzo konkretną: od kontaktu z człowiekiem w biurze parafialnym po kontakt z tymże człowiekiem w sytuacjach trudnych jego życia, związanych z takimi wydarzeniami jak np. pogrzeb czy sytuacje radosne, kiedy rodzi się dziecko i jest pragnienie, aby je ochrzcić. To jest priorytetowe zadanie, nie skupiając się na tym, ilu ludzi w kościele będzie czy też zamartwiając się statystykami. One same przecież nie są jedynymi  argumentami za działaniem ewangelizacyjnym Kościoła, ale stanowią pewien bodziec do jeszcze bardziej odważnej odpowiedzi.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama