Ukryte panowanie. Jak kobieta realizuje swoje ludzkie powołanie do sprawowania władzy

Stary Testament zna dwie twarze kobiety. Ewę przed grzechem: dar Boga dopełniający Adama i będący dla niego pomocą oraz Ewę-uwodzicielkę z owocem w ręku, sprowadzającą na świat grzech i śmierć. Każde z tych oblicz określa m.in. właściwy sobie obraz sprawowania władzy. eSPe 80/2008




Stary Testament zna dwie twarze kobiety. Ewę przed grzechem: dar Boga dopełniający Adama i będący dla niego pomocą oraz Ewę-uwodzicielkę z owocem w ręku, sprowadzającą na świat grzech i śmierć. Każde z tych oblicz określa m.in. właściwy sobie obraz sprawowania władzy i temu ich aspektowi chcę się teraz bliżej przyjrzeć.


Owocowa rewolucja


Księga Rodzaju jest bardzo lakoniczna w opisie: „Zerwała zatem z niego [drzewa poznania dobra i zła] owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią, a on zjadł” (Rdz 3,6b). Nie ma mowy o namawianiu, zmuszaniu, manipulacji – dała, a on zjadł. Dodajmy – zrobił to pomimo świadomości, że działa wbrew woli Boga. To sugeruje, że postawiona przy nim przez Stwórcę kobieta przesłoniła mu w tym momencie swojego Dawcę, weszła na Jego miejsce, a więc przejęła Jego władzę. Wykorzystując zaufanie Adama i zapewne także znajomość jego osobowości, Ewa uwiodła go. Ale on też nie pozostał bez winy: „Wydawałoby się, że nie jestem winien temu, że ktoś mnie zwodzi i uwodzi. Ale to tylko pozór, bo uwiedzenie oznacza jednocześnie poddanie uwiedzeniu (...). Ten, kto mnie zwodzi, wyczuwa moją słabość i atakuje mnie. Na tym polega błąd serca, że wybiera jakby swoje omdlenie w obliczu uwodziciela” (J. Tischner, Miłość nas rozumie). To Adam daje Ewie nad sobą władzę i w ten sposób cały dramat grzechu pierwszych rodziców okazuje się opowieścią o pierwszym przewrocie pałacowym w dziejach ludzkości. I jak na prawdziwą rewolucję przystało, ta także pożarła swoje dzieci. Winna wszystkiemu wydawała się przede wszystkim kobieta, jednak Bóg dobrze zna swoje dzieło i karę nałożył na oboje. Para pierwszych rodziców została wyrzucona z raju, przez co utraciła dostęp do drzewa życia, a więc została skazana na śmierć.


Mistrzyni drugiego planu


Warto zauważyć, że kara nałożona na kobietę jednocześnie jest lekarstwem. Zgrzeszyła brakiem posłuszeństwa i uwiedzeniem mężczyzny, czego owocem stała się śmierć. Bóg podporządkował ją więc woli i sile męża („on będzie panował nad tobą”), uzależnił od jego odniesienia do siebie („ku niemu będziesz kierowała swoje pragnienia”) i związał jej macierzyństwo z bólem i trudem („obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci”; Rdz 3,16). W praktyce oznacza to, że skazana na drugi plan będzie odtąd nosiła w sobie wiedzę o tym, jak ważna jest troska o relacje i jak cenne jest ludzkie życie.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...