Patriotyzm warszawskiego kibica

Wieńce i znicze w barwach Legii na powstańczych grobach w Warszawie? W pierwszych dniach sierpnia w niemal wszystkich miejscach upamiętniających powstańców warszawskich taki widok może nas zadziwić. Jednak warszawscy kibice pamiętają o Powstaniu Warszawskim nie tylko 1 sierpnia. Przewodnik Katolicki, 29 lipca 2007




Wieńce i znicze w barwach Legii na powstańczych grobach w Warszawie? W pierwszych dniach sierpnia w niemal wszystkich miejscach upamiętniających powstańców warszawskich taki widok może nas zadziwić. Jednak warszawscy kibice pamiętają o Powstaniu Warszawskim nie tylko 1 sierpnia – przez cały rok działają po cichu, nie zależy im na poklasku, ale na szczerych intencjach.

Tak się złożyło, że rok temu, 2 sierpnia, Legia rozgrywała na własnym boisku mecz. Warszawscy znajomi opowiadali mi potem o zaskakującej oprawie tego spotkania. Na jednej z trybun rozłożona była czarna płachta, na której widniał znak Polski Walczącej, a obok napisy: „To jest hołd dla tych, co noszą blizny, dla tych, co przelali krew w imię Ojczyzny”. Odpowiedzialni są za to tzw. ultrasi, „Nieznani Sprawcy”, którzy dbają o pozytywny wizerunek kibica poprzez graficzną oprawę meczy. Tymczasem na każdym meczu Legii możemy oglądać transparent o innej powstańczej treści: „Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, za każdy kamień twój, stolico damy krew!”. Czyżby była to prowokacja i wykorzystywanie tragedii Powstania Warszawskiego do chuligańskich czynów? Pewne fakty przekonały mnie, że tak nie jest.


Szorując tablice Dzieci Lwowskich


„Dziś natknąłem się przypadkiem na grupę dwudziestoparolatków, z których dwóch miało koszulki Legii, szorujących i czyszczących tablice upamiętniające żołnierzy 40 pułku piechoty Dzieci Lwowskich przy kościele św. Wawrzyńca na Wolskiej. Pogadałem z nimi trochę i byłem mile zaskoczony. Żadnej hucpy i lansowania się, po prostu uznali, że tak trzeba. Mało tego, ich wiedza na temat historii stolicy była naprawdę niezła. Powiedzieli mi też, że inna grupa od nich pojechała dziś do Krakowa na obchody zamachu na Koppego, gdzie ma się odbyć rajd, łącznie drogą odwrotu Parasolarzy i tragedią w Udorzu, gdzie przewodnikami mają być miejscowi, którzy pamiętają jeszcze to wydarzenie. Zdradzili mi też parę swoich planów związanych z obchodami rocznicy Powstania i wprawili mnie w lekkie zdumienie. Na koniec poprosili, żebym specjalnie nie rozpowszechniał tego, co mi zdradzili, co tylko utwierdziło mnie, że nie robią tego dla taniego poklasku” – taką ciekawostkę wyczytałam na forum internetowym Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie przeczytamy o tej grupie na pierwszych stronach gazet, ani nawet na tych ostatnich, nie usłyszymy o nich w żadnym programie telewizyjnym. Pewnie dlatego, że łatwiej i atrakcyjniej jest mówić o brutalności, agresji i łamaniu prawa, ale też dlatego, że członkom tej grupy wcale nie zależy na rozgłosie i kilkakrotnie odmawiali mediom wywiadów.


«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama