Jaka piękna…

Na początku grudnia 2004 roku otrzymaliśmy od Agaty i Piotra list, w którym informowali nas, że 21 listopada urodził się im syn, któremu dadzą imię Gabriel. Obiecali, że gdy będą w Polsce, przyjadą z nim do naszego kościoła, by Matce Bożej osobiście podziękować za dar macierzyństwa. Czas serca, 5/2007




W kościele Księży Sercanów w Krakowie Płaszowie znajduje się łaskami słynący obraz Macierzyństwa Matki Bożej. Wierni, zgodnie z pragnieniem bp. Karola Wojtyły, który przed laty ustanowił tutaj odpust ku czci Macierzyństwa Maryi, upodobali sobie Matkę Bożą Płaszowską jako szczególną opiekunkę życia małżeńskiego i rodzinnego. Odzwierciedleniem tego są modlitwy kierowane do Niej podczas środowej nowenny – są to głównie prośby dotyczące macierzyństwa, dobrego wychowania dzieci i rodzinnego szczęścia.

Widzialnym znakiem wdzięczności za ich wysłuchanie są liczne wota oraz nadsyłane do parafii świadectwa. Niewątpliwie każde z nich jest godne uwagi, ale jedno zdaje się szczególne. Pokazuje bowiem, że Pani Płaszowska swym wstawiennictwem obejmuje nie tylko wiernych z naszej parafii…

Prośba z Francji

Mieszkający we Francji Agata i Piotr Zemstowie są od kilku lat małżeństwem, jeszcze niedawno jednak nie mieli potomstwa. Mimo długiego i kosztownego leczenia diagnoza lekarska nie pozostawiała żadnych złudzeń: nigdy nie będą mieli dzieci. Małżonkowie nie tracili jednak nadziei, ufając, że u Boga wszystko jest możliwe.

Jako osoby głęboko wierzące uczęszczali na spotkania modlitewne w paryskiej parafii. Na jednym z nich był obecny polski ksiądz, któremu przedstawili swoją sytuację. Kapłan, wysłuchawszy ich opowiadania, powiedział, że w Krakowie jest obraz Macierzyństwa Matki Bożej i warto pomodlić się przed nim w tej intencji. Małżonkowie nie zdążyli się nawet zapytać, w którym kościele znajduje się obraz oraz gdzie mogą uzyskać więcej informacji na jego temat.

Wykonali dziesiątki telefonów, aby odnaleźć wizerunek Maryi, o którym opowiedział im kapłan. Wreszcie zdobyli numer do naszej płaszowskiej parafii i zadzwonili – było to pod koniec października 2003 roku.
Podczas tej pierwszej rozmowy pani Agata, szlochając, opowiadała o swoim zmartwieniu, o trudnej sytuacji i wielkim pragnieniu urodzenia dziecka. Prosiła, abyśmy modlili się w tej intencji przed obrazem Matki Bożej Płaszowskiej. Wkrótce otrzymaliśmy list, w którym nawiązywała do wspomnianej rozmowy. „Napełniona jestem – czytamy w nim – tak ogromną radością, że kiedy zakończyliśmy rozmowę, uklękłam przed krzyżem, który wisi nad naszym łóżkiem, aby przez radość i łzy podziękować Bogu za te chwile umocnienia”.

Ponieważ małżonkowie nigdy nie byli w naszym kościele i nie widzieli wizerunku Matki Bożej Płaszowskiej, poprosili o obrazek z nim i szczegółowe informacje na jego temat. Wysłaliśmy im kilka obrazków Matki Bożej, książeczkę z nowenną i książeczkę przygotowaną na peregrynację obrazu Pani Płaszowskiej. W kolejnym liście małżonkowie wyrazili swoją wdzięczność: „Dziękujemy za to wszystko, co otrzymaliśmy. Dziękujemy również za mszę świętą, która zostanie odprawiona w naszej intencji. Będziemy się łączyć, uczestnicząc we mszy świętej w parafii Miłosierdzia Bożego w Paryżu”.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...