Pomóżmy odzyskać nadzieję

Niedziela 25/2010 Niedziela 25/2010

My nie możemy zastąpić i nie zastępujemy państwa, bo jego rola jest tu kluczowa, natomiast na zasadzie współdziałania, współpracy staramy się pomóc najbardziej potrzebującym i w jakimś sensie wtedy też odciążamy państwo.

 

– Czy firmy te muszą płacić VAT?

– Ten VAT to jest 44 gr. Właśnie otrzymaliśmy informację, że organizacji, która ma SMS charytatywny, VAT zostanie zwrócony. Mam zatem nadzieję, że będzie coraz lepiej, ponieważ organizacje pozarządowe, charytatywne mogą teraz szybciej działać, bez żadnych procedur, bez zbędnej biurokracji, a my możemy natychmiast udzielać konkretnej pomocy. Natomiast do pewnych procedur często są zobowiązane instytucje państwowe. Wiele firm ofiarowało się nam z pomocą. I tak np. Carrefour Polska wyasygnowało 160 tys. euro na zakup myjek i osuszaczy – to wszystko zostało już zakupione; Polpharma ofiarowała lekarstwa za 1 mln 300 tys. zł; Biedronka przekazała ok. 70 tys. zł i wraz z Tesco pozwoliła na zbiórki żywności w marketach; pomocy udzielają: POLOmarket – 40 dostawców, Stella Pack SA, Quickpack Polska, Nutricia Polska, Castorama, Sokołów SA i Zakłady Mięsne Jarosław (konserwy), firmy Kärcher Sp. z o.o., Wedel, Globol Polska Sp. z o.o. (chemia) i inni. Wysłaliśmy już ok. 300 transportów z żywnością, środkami czystości, wodą.

– A co z rolnikami, którzy nie mają czym żywić bydła?

– O ile mi wiadomo, „Niedziela” zaproponowała taką pomoc partnerską – rodzina pomaga rodzinie. Można tu skontaktować się z dyrektorem Caritas danej diecezji – adresy znajdą Państwo na naszych stronach www.caritas.pl . Ale również szkoła może wziąć pod opiekę szkołę, gospodarz albo grupa gospodarzy może wziąć pod opiekę gospodarza z terenów powodziowych, który stracił wszystko. Dobrze więc, że możemy to przypomnieć i zaapelować o takie partnerstwo.

– A co mają zrobić ludzie, którzy nie mają gdzie spać, gdzie mieszkać? Czy zdani są tylko na rodzinę, czy są też inne możliwości pomocy?

– Na pewno władze gmin czy miast organizują taką pomoc, ale Caritas również jest tu pomocna. Odwiedzając Caritas sandomierską, widziałem, że w ich ośrodku byli ludzie poszkodowani przez powódź. Na pewno jednak wszystkich w ośrodku nie można było pomieścić. Były tam zorganizowane posiłki, zarówno dla tych, którzy zostali poszkodowani, jak również dla służb takich jak straż czy wojsko.

– Ojciec Święty Benedykt XVI także przekazał Caritas pieniądze...

– Tak, to jest dla nas ogromna radość, że Ojciec Święty również pamiętał o nas i poprzez Papieską Radę „Cor Unum” przekazał 50 tys. euro na rzecz poszkodowanych w powodzi. Te pieniądze zostaną rozdysponowane pomiędzy ludzi najbardziej potrzebujących. Jest to również w jakimś sensie gest odwagi i podziękowania dla firm i ludzi dobrej woli, którzy się w tę pomoc angażują, a także zachęta dla wszystkich, aby nie pozostawić bez pomocy tych, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Jan Paweł II, mówiąc nam o solidarności – bo dzisiaj powinniśmy być solidarni jak nigdy – podkreślał, że solidarność to jest „jedni drugich brzemiona noście” (por. Ga 6, 2). Część społeczeństwa znalazła się w tak trudnej sytuacji, że musi nieść to brzemię po raz kolejny, nie z własnej winy. Tak było na terenie diecezji częstochowskiej, kiedy doświadczyła ona trąby powietrznej, tak jest teraz z powodzią. Niektóre diecezje przeżywają już trzecią powódź z kolei – ci sami ludzie, którzy odbudowali swoje domy, którzy jeszcze nie spłacili długów, zostali dotknięci tym samym nieszczęściem. Potem – osuwiska w Lanckoronie, w diecezji krakowskiej, czy w diecezji tarnowskiej. Także tutaj powinniśmy szybko zorganizować pomoc. Bo solidarność polega na tym, by dzielić się darami otrzymanymi od Pana Boga, które dają nam życie. Wtedy dopiero tworzymy komunię, wspólnotę między ludźmi, ale także mamy łączność z Panem Bogiem, który to dobro dla nas stworzył. Dla nas, ludzi wierzących, największym darem Bożym jest Eucharystia, z której czerpiemy siłę. Również w tym duchu, ewangelicznym, musimy ratować drugiego człowieka.

– Jak układa się współpraca z państwem, a także z innymi instytucjami pomocowymi?

– Caritas jest instytucją Konferencji Episkopatu Polski, organizacją charytatywną. Współpracujemy ze wszystkimi organizacjami, które chcą pomagać, i nieważne jest, jakiego pochodzenia czy religii są poszkodowani. Najważniejszy jest człowiek, który znajduje się w trudnej sytuacji. Zwracamy się do państwa o pewne ulgi, prosimy chociażby o większą wyobraźnię urzędników w sprawach nadzwyczajnych, m.in. żeby pewne produkty można było natychmiast przerobić – np. upiec chleb. Bo my nie możemy dać ludziom mąki, gdyż nie mają prądu i nie mogą jej przetworzyć. Stąd nasz apel o tę wyobraźnię. Ale ogólnie biorąc, współpraca układa się dobrze. Zaczyna już także napływać do nas pomoc zagraniczna – otrzymaliśmy ponad 80 tys. euro i ponad 6 tys. dolarów od darczyńców z Europy Zachodniej (Polonia).

– Był Ksiądz Dyrektor niedawno w Madrycie i miał możliwość przedstawić nasze problemy na forum europejskim...

– To była konferencja dyrektorów Caritas narodowych. Wszyscy zapewniali, że będą się starać w jakiś sposób nam pomóc. Były serdeczne wyrazy współczucia i myślę, że owocem tego jest właśnie wspomniana wizyta dyrektora z Caritas Europa do spraw pomocy humanitarnej.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama