Przez dotyk

Więź 8-9/2010 Więź 8-9/2010

Czasami obraz własnego ciała, jaki ma młody człowiek, jest zupełnie nieadekwatny. Osoba taka może wyglądać perfekcyjnie, natomiast jest przekonana, że ma mnóstwo mankamentów i podejmuje działania, które mają na celu usunięcie tych fantazyjnych braków.

 

Nie mogę tu nie przywołać Janine Chasseguet-Smirgel, francuskiej psychoanalityczki, która większość swoich książek poświęciła perwersji. Jej zdaniem osoba perwersyjna dokonuje dekonstrukcji rzeczywistości w aspekcie zasad, wartości i norm, po czym składa wszystko na nowo, ale w sposób absolutnie szalony – gdzie żeńskie może być męskie, młode może być stare, stare może był młode, ciemne może być jasne; wszystko może też dowolnie się zmieniać. W efekcie powstaje szalony świat, gdzie normy nie mają nic wspólnego z ogólnie przyjętymi zasadami, jest to jednak świat spójny o własnej szalonej wewnętrznej logice. U dzieci, które doświadczyły wykorzystania seksualnego, dochodzi do zderzenia dziecięcej, rozwijającej się psychiki ze światem osoby dorosłej, gdzie wszystko odwrócone zostało do góry nogami. To powoduje, że kształtowanie się tożsamości dziecka zostaje brutalnie zakłócone, a dzieciństwo jako stopniowy proces stawania się osobą dojrzałą przerwane – świat obowiązujących zasad zostaje przez to zakwestionowany.

Na ogół doświadczenie związane z wykorzystaniem seksualnym przez lata bywa trzymane w tajemnicy, a osoba, która tego doświadczyła żyje „w cieniu traumy”, ma to wpływ na kształtowanie się psychiki i relacje z własnym ciałem, które jest przeważnie nienawidzone.

Wykorzystywane seksualnie dziecko czuje się winne, uważa się za agresora. Pamięć o tym doświadczeniu może być odsuwana, jednak w okresie dojrzewania czy we wczesnej dorosłości wytworzone w dzieciństwie mechanizmy przystosowawcze kruszą się pod naporem różnych potrzeb i wyzwań, płynących ze świata. Pojawiają się wówczas zaburzenia zachowania, osobowości, objawiające się np. samookaleczeniami, próbami samobójczymi, nienawiścią wobec samego siebie, trudnościami w nawiązaniu bliskich relacji, a zarazem panicznym lękiem przed opuszczeniem. Terapia może ujawnić źródło takich zachowań, jednak bywa to niesłychanie trudne, ponieważ osoby wykorzystywane seksualnie w dzieciństwie boją się bardzo konfrontacji z tym wywróconym na opak, demonicznym światem. Każda napotkana informacja o pedofilii czy wykorzystaniu seksualnym zazwyczaj napełnia te osoby przerażeniem.

WIĘŹ Pedofilia to straszne nadużycie, jakiego dopuszcza się dorosły wobec dziecka. Coraz częściej można spotkać się dzisiaj również z nadużyciami w sferze seksualności, których dokonują nastolatki na samych sobie czy swoich kolegach. Zjawisko „galerianek”, dotyczące nierzadko już 13-letnich dziewcząt świadczących usługi seksualne za prezenty, czy popularność zabaw o podtekście erotycznym, czasem wręcz erotycznych – zdają się świadczyć o  pewnej łatwość eksperymentowania ze sferą seksu.

Żechowski Bywa, że młodzi ludzie traktują doświadczenia seksualne jako rodzaj sprawdzenia się czy dopasowania do innych – wszyscy rówieśnicy już mają takie doświadczenia, więc i ja jak najszybciej powinienem mieć je za sobą. Jeśli takie są motywacje, wówczas podejmowanie kontaktów seksualnych bywa traumatyczne w skutkach.

Moja praca z pacjentami każe mi sądzić, że młodzi ludzie w doświadczeniach erotycznych niekoniecznie poszukują seksu, ale często na przykład bliskości. Spotkałem młode osoby, które wchodziły w relacje paraseksualne, aby przeżyć taką właśnie bliskość. To może być źródłem problemu, bywało jednak, że nic złego nikomu się nie stało, a potem osoby te realizowały bardziej dojrzałe związki.

Współczesna kultura nadaje bardzo wysoką rangę cielesności i erotyzmowi. Mamy w niej również do czynienia ze zjawiskiem komercjalizacji relacji, także komercyjnego podejścia do seksualności. Wywieranie nacisku na młodzież, żeby wcześnie podejmowała życie seksualne może mieć dramatyczne konsekwencje, podobnie jak straszenie seksem, seksualnością i ciałem. Spotykam osoby, które są w sferze cielesnej nadmiernie zahamowane. Zdarzają się i takie, które wręcz deklarują: wolę popełnić samobójstwo, niż rozpocząć życie seksualne. I nie ma dla nich znaczenia, czy stanie się to przed, czy po zawarciu małżeństwa. Każdy człowiek ma własne tempo rozwoju i trudno tu o stworzenie jakiegoś jednego szablonu dla wszystkich.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama