Wyspy szczęśliwe

W drodze 11/2010 W drodze 11/2010

Choćbyśmy byli bardzo blisko z innymi, w dobrych, serdecznych relacjach, to i tak w swojej najgłębszej warstwie pozostajemy sami.

 

Nasza nowoczesna cywilizacja poprzez różne techniczne udogodnienia ułatwia nam izolowanie się od innych z jednoczesnym zachowaniem poczucia kontaktu. Wystarczy usiąść przy komputerze, uruchomić komunikator, wejść na czat i już mamy łączność potencjalnie ze wszystkimi. A tak naprawdę – z kim? Są osoby, które nigdy nie spotykają się „w realu” ze swoimi wirtualnymi rozmówcami. Dzieci zamiast wybiec na podwórko, włączają Gadu-Gadu, dorośli zamieniają spotkania towarzyskie na udział w różnorodnych forach. Wielkie dobrodziejstwo czy raczej pułapka?

Siedzę w kapciach we własnym domu – jest więc idealna okazja do pobycia z sobą. Wybieram jednak szklany ekran, żeby spotkać się z innymi. W efekcie często nie spotykam nikogo, choć jestem naraz w dwóch przestrzeniach w przekonaniu, że mogę mieć naraz – samotność i towarzystwo, komfort bycia niezależnym i przyjemność wymiany relacji, a w tym wszystkim brak konieczności wysilania się, bo przecież w każdej chwili mogę się z kontaktu wylogować, a w trakcie jego trwania ziewać, jeść, czytać lub zajmować się czymkolwiek innym – i tak nikt tego nie widzi. Spotkanie z ludźmi stało się łatwe – wystarczy jedno kliknięcie. Z drugiej strony – znika jego „odświętność”, wyjątkowość, podmiotowość. Ale czy znika samotność?

Wybrana w wolności

Oba słowa: „samotność” i „osamotnienie” mają w swoim rdzeniu element „samo” – co oznacza brak wymiany. Istotne jest jednak, co się za tym kryje. Bywają przecież ludzie, którzy świadomie wybierają samotność i ani nie są, ani nie czują się osamotnieni. Często jest to związane z wyborem istotnej życiowej misji, z pełnym oddaniem się jakiemuś dziełu, w którym wyłączność związana z relacją z konkretną osobą mogłaby przeszkadzać. Myślę tu na przykład o pustelnikach modlących się w intencjach świata, o artystach, którzy obdarowują nas swoją twórczością, o charyzmatycznych postaciach, gotowych do pomocy zupełnie obcym ludziom na każde ich wezwanie, o misjonarzach, wolontariuszach… Takie osoby mimo życia w samotności mają ścisłą i bardzo głęboką więź ze światem, wręcz z całą ludzkością, a nie tylko z pojedynczymi ludźmi. Miałam okazję rozmawiać i korespondować z mniszką pustelnicą, która żyje w zupełnej izolacji od świata. I za każdym razem okazywało się, że ona ten świat zna i rozumie lepiej niż ja, niż inni, którzy zanurzają się w nim bez żadnych ograniczeń.

Zapewne wiele z tych osób również przeżywa niekiedy momenty osamotnienia, tęsknotę za wyłącznością w jednej konkretnej relacji, jednak ich życie jest spełnione, a tak przeżywana samotność przynosi zarówno im, jak i innym mnóstwo dobra. Jest to samotność wybrana w wolności, bez żadnej zewnętrznej konieczności, podejmowana ze świadomością wynikających z niej strat. Nie jest zesłaniem ani karą, nie jest też robieniem nikomu ani sobie na przekór.

Czasem wybór samotności jest wyborem na całe życie, czasem dotyczy tylko pewnych jego okresów. O tym, czy przyniesie on jakieś obiektywne dobro, decydują intencje i przesłanki, którymi się kierujemy.

Merton pisze: „Tajemnica i samotność są to wartości, które należą do samej istoty osobowości człowieka. Jest on na tyle osobą, ile zawiera w sobie własnej tajemnicy i tworzy własną samotność, których nie można z nikim podzielić”[1].

Może zatem warto przestać bać się samotności, a zamiast tego zacząć dbać o to, by była ona konstruktywna – dla nas i dla innych. W przezwyciężaniu osamotnienia może pomóc praca nad sobą, czasem terapia lub duchowe wsparcie. Samotność szanujmy. Jest ona „równie potrzebna, jak milczenie dla mowy, powietrze dla płuc i pożywienie dla ciała”[2].

Małgorzata Mazur – pedagog, absolwentka teologii na ATK w Warszawie, trener Szkoły dla rodziców i wychowawców, przełożona Polskiej Prowincji Świeckich Dominikanów, mieszka w Szczecinie.

[1] Thomas Merton, Nikt nie jest samotną wyspą, Poznań 1997, s. 187
[2] Tamże, s. 188.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama