Oto ja, córa Syjonu

Tygodnik Powszechny 19/2011

W świątyni jerozolimskiej starzec Symeon skierował do Maryi proroctwo: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”. Matka Boża to postać doświadczona wybraniem i cierpieniem.

 

Pobożność ludowa upodobała sobie uroczy miesiąc maj. Intensywna zieleń drzew i ciepłe kolory wiosennych kwiatów sprzyjają modlitwom w plenerze. Nie tylko w kościołach i kaplicach, ale również wokół przydrożnych krzyży i figurek gromadzą się ludzie, aby śpiewać Litanię loretańską. Tak wspólnota Kościoła chce razem z Maryją, swoją duchową Matką, wielbić Boga.

Modlitwa staje się dla nas szkołą wiary, subtelnym doświadczeniem Bożej miłości rozlanej w sercach przez Ducha Świętego, przypomnieniem wielkich dzieł zbawczych w historii świata.

Powtarzając litanijne wezwania, powracamy myślą do kart Biblii, na których odnajdujemy ikony Maryi pisane słowem natchnionych autorów.
 



Boża, nie Boska
-Maryja nie jest Matką Boską. Takie określenie błędnie sugeruje przypisywanie boskich atrybutów Maryi, których jako człowiek posiadać nie może. Jest m.in. Matką Bożą, Bożą Rodzicielką, Bogarodzicą, Matką Boga--Człowieka. Tytuły te wyrastają z faktu, że Maryja jest matką Syna Bożego, odwiecznego i równego w bóstwie Ojcu, który w określonym momencie historii stał się człowiekiem.
-Maryja nie wniebowstąpiła, lecz została wniebowzięta;
-Maryja nie została poczęta w sposób dziewiczy, tylko w sposób niepokalany, czyli została zachowana od grzechu pierworodnego mocą przewidzianych zasług Chrystusa;
-Maryja jako miłosierna Matka nie może być przeciwstawiana surowej i karzącej sprawiedliwości Boga Ojca (błąd polegający na negowaniu Bożego miłosierdzia);
-Maryja nie oferuje „konkurencyjnego i skuteczniejszego” pośrednictwa niż jedyne zbawcze pośrednictwo Chrystusa;
-Maryja nie jest wcieleniem Ducha Świętego, ale Jego żywą świątynią, wiernym narzędziem, witrażem oraz osobowym znakiem;
-Maryja nie prowadzi do niezdrowej fascynacji i poszukiwania sensacyjnych elementów w objawieniach prywatnych;
-Maryja nie pragnie mariolatrii, czyli fałszywego kultu polegającego na stawianiu Jej ponad Chrystusem i/lub Trójcą Świętą.
Antidotum na błędy mariologiczne stanowią ponowne odkrycie biblijnego obrazu Maryi, recepcja aktualnego nauczania Magisterium Kościoła o roli Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła oraz odpowiedzialność wydawnictw za publikacje poprawnej pod względem teologicznym literatury o Matce Pana.


Maryja jest tu żywa, przyjazna, ludzka. Bliska nam, bo doświadczana podobnymi egzystencjalnymi doświadczeniami. Fascynuje głębią wiary, rozwijającej się i potwierdzonej również w ogromnej i pełnej udręki ciemności. W obliczu tego ujmuje prostotą, skromnością, kontemplacją, pracowitością, odwagą i wytrwałością. Otwartością na Boże dary i postawą bezinteresownej służby. Biblijne narracje ukazują zarówno centralną rolę Chrystusa, jak i macierzyńską miłość Maryi zaangażowanej w tajemnicę Wcielenia. Matka Odkupiciela została w nich przedstawiona bez sentymentalnego nadmiaru i bajkowych fantazji charakterystycznych dla niektórych opisów apokryficznych.

Pójdźmy więc szlakiem ewangelii według św. Łukasza.

Decyzja

Starożytny Nazaret. Niepozorna wioska z ubogimi domami przylegającymi do grot, które pełniły funkcje spiżarni lub gościnnych pokoi. W takiej przestrzeni ma miejsce Zwiastowanie. Maryja zostaje poproszona przez Boga, aby wziąć na siebie szczególną odpowiedzialność w historii zbawienia. Otrzymuje zaskakującą i wstrząsającą propozycję – by zostać Matką Odkupiciela (Łk 1, 30-31).

Bóg nie zmusza Dziewicy z Nazaretu do bezwolnego wykonania jego rozkazów. Pragnie rozmawiać z Maryją, szanując jej wolność.

Maryja potrafi słuchać Słowa Bożego. Umie milczeć i rozważać. Bezgranicznie ufa Odwiecznej Boskiej Mądrości. Z drugiej strony, przeżywa niepokój wyrażony w pytaniu: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”. Nie podejmuje decyzji w pośpiechu. Daje sobie czas, aby usłyszane Słowo mogło w Niej zaowocować posłuszeństwem wiary.

W centrum anielskiego posłania znajduje się osoba Chrystusa. Anioł wypowiada trzy istotne tytuły chrystologiczne, określające tożsamość dziecka Maryi: Syn Najwyższego, Syn Boży, Święty (1, 32-35). Jezus jako syn Maryi jest równocześnie owocem Ducha Świętego, darem suwerennego Boga. Hojność Ojca, który w zbawczym darze dla ludzkości posyła swego Syna, spotyka się z wolnością człowieka.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...