„Dobrze (nie)urodzony”

Tryby listopad (8/2011)

Czy kolor skóry, wada genetyczna, choroba odziedziczona po rodzicach może decydować o moim prawie do życia? Czy drugi człowiek może mnie określić jako istotę małowartościową i bezużyteczną dla społeczeństwa? Od lat robią to ludzie zajmujący się eliminacją najsłabszych istot ludzkich i równocześnie prowadzący hodowlę człowieka doskonałego.

 

Już Platon uważał, że państwo powinno zająć się kontrolą reprodukcji człowieka. Wg niego rząd powinien zajmować się tylko obywatelami zdrowymi na ciele i umyśle. Chorym natomiast powinien pozwolić umrzeć. Tę teorię nie tylko popierał, ale również wdrożył w życie bliski kuzyn Karola Darwina – Francis Galton (1822-1911). Uczony, który odkrył metodę identyfikacji osób za pomocą linii papilarnych po raz pierwszy użył terminu eugenika, co z greki znaczy „dobrze urodzony”. W ten sposób jawnie wypowiedział wojnę przeciwko słabym ludziom. Wojnę, która nieprzerwanie trwa do dzisiaj. Galton szybko znalazł wielu zwolenników – działaczy społecznych, psychologów, psychiatrów, genetyków a także przedstawicielki środowisk kobiecych. Był to początek ruchów eugenicznych na terenie Europy i Stanów Zjednoczonych. Powoli zaczęło formować się pojęcie eugeniki, które mówiło o możliwości rozwoju człowieka o dodatnich cechach dziedzicznych osiąganych poprzez selekcję na drodze genetycznej.

Stosowanie eugeniki w praktyce zaczęło się od wprowadzenia prawa zakazującego zawarcia małżeństwa osobom niedorozwiniętym umysłowo. Kolejnym narzędziem, które miało ograniczyć prokreację ludzi obciążonych genetycznie, była sterylizacja. Prekursorem były Stany Zjednoczone. Przymusową sterylizację ludzi nieuleczalnie chorych jako pierwsza wprowadziła Indiana. W niedługim czasie 35 innych stanów zatwierdziło podobne rozwiązania.

Precedensowy wyrok

W 1927 r. w stanie Wirginia odbył się głośny proces w sprawie Carrie Buck. Sprawę prowadził szanowany prawnik znany ze swych poglądów eugenicznych – Olivier Wendell Holmes. Carrie Buck była córką Emmy Buck, która kilka lat wcześniej została uznana za umysłowo chorą i umieszczono ją w Stanowej Kolonii dla Upośledzonych Umysłowo. Carrie została oddana pod opiekę rodziny zastępczej. Mając 16 lat dziewczyna została zgwałcona przez kuzyna swojej zastępczej matki. Urodziła córeczkę. Rodzina, u której wychowywała się Buck chcąc pozbyć się balastu, wniosła sprawę do sądu o uznanie dziewczyny za umysłowo chorą. Na czas procesu umieszczono ją w tym samym zakładzie, w którym przebywała jej matka. 2 maja 1927 r. zapadł wyrok skazujący w tzw. sprawie Buck vs. Bell. Carrie Buck została uznana za córkę niedorozwiniętej umysłowo kobiety oraz matkę nieślubnego niedorozwiniętego umysłowo dziecka. Sąd uznał także, iż jest potencjalną matką nieprzystosowanego społecznie potomstwa, dlatego zalecił sterylizację, która posłuży dobru jej samej oraz społeczeństwa. Holmes tak oto podsumował wyrok:

„Lepiej jest dla świata, kiedy społeczeństwo, zamiast czekać na egzekucję degeneratów, którzy dopuścili się zbrodni, czy pozwalać, by imbecyle marli z głodu, zapobiega wydawaniu na świat niepełnowartościowego potomstwa przez małowartościowych rodziców. Zasada, która dopuszcza przymusowe szczepienia, jest na tyle pojemna, że może dotyczyć i przecinania jajowodów. Trzy pokolenia imbecylów są dostatecznym powodem”.

Wyrok został wykonany 19 października 1927 r. W dokumentacji odnotowano: „Pacjentka została dziś rano wysterylizowana zgodnie z Ustawą”. Tak oto sterylizacja stała się prawem.

Społeczeństwo amerykańskie do tej pory w ogromnej mierze sprzeciwiało się sterylizacji i innym środkom wprowadzanym przez zwolenników eugeniki. Jednak nie licząc się z opinią ogółu wprowadzano niekorzystne uregulowania na szczeblu rządowym.

Filantrop morderca?

Najsłynniejszym na całym świecie zwolennikiem eugeniki był niemiecki ludobójca Adolf Hitler. To on, po zapoznaniu się z literaturą naukową dotyczącą tego ruchu w Ameryce, zrobił to, o czym działacze amerykańscy mogli tylko marzyć. Wcielił w życie społeczeństwa niemieckiego główne cele eugeniki. Pierwszym krokiem była edukacja. Hitler zapraszał amerykańskich „naukowców” na specjalne wykłady, by mogli propagować swoje poglądy. Następnym krokiem było obsadzenie ważniejszych stanowisk w administracji państwowej zwolennikami eugeniki. W ten sposób zabezpieczył się przed ewentualnym sprzeciwem ze strony działaczy rządowych. Rząd kładł duży nacisk na badania naukowe poświęcone genetyce i higienie ras. W połowie lat 20. Niemcy wiedli prym w tych dziedzinach.

Instytut Psychiatrii im. Cesarza Wilhelma, Instytut Antropologii, Dziedziczności i Eugeniki czy Instytut Badań Mózgu zapisały się w historii mordów dokonanych pod płaszczykiem medycyny. Szokującym faktem jest to, że wszystkie te ośrodki otrzymywały pomoc finansową od Amerykanów, szczególnie od Fundacji Rockefellera, która uchodziła za największą organizacją filantropijną na świecie.

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...