Stań się cudem

eSPe 99/4/2012 eSPe 99/4/2012

Choć nie ma rąk, objął miliony ludzi. Choć nie ma nóg, przemierzył setki kilometrów, by to zrobić. Choć jego niepełnosprawność jest nie do ukrycia, radzi sobie w świecie lepiej niż niejeden w pełni zdrowy człowiek. Nick Vujicic – żywy dowód na to, że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych.

W ten sposób Nick odkrył swoje powołanie. Wystąpienia w roli mówcy i ewangelizatora stopniowo przybrały charakter regularnej działalności, którą z biegiem czasu Nick zaczął prowadzić na skalę międzynarodową. Docierał z przesłaniem nadziei do ogromnej rzeszy ludzi w niezliczonych szkołach, kościołach, więzieniach, sierocińcach, szpitalach, salach konferencyjnych i na stadionach. Każde z tych spotkań Nick traktował jak porozumiewawcze mruganie Boga: „A widzisz? Mam plan dla Twojego życia!”. I cieszył się, że nie odebrał sobie życia jako dziesięciolatek. Pozwolił, by to Bóg mu je „odebrał”. Wziął je w swoje ręce i wypełnił sensem i radością. W 2003 roku, w wieku 21 lat Nick ukończył studia na Uniwersytecie Griffith, uzyskując podwójny tytuł licencjata z planowania finansowego oraz księgowości. Stawał się coraz bardziej dojrzały i – wbrew pozorom – niezależny.

Dorosłość

Niezależność w dorosłym życiu Nick rozpoczął od przystosowania domu do prawie samodzielnego korzystania. Udoskonalał przyrządy, opracowywał taktykę poruszania się, samodzielnego wykonywania różnych czynności: pielęgnacyjnych, domowych, zawodowych. Miał plany. Wiedział, że jest w pełni zdolny do tego, by w pełni założyć rodzinę. Pragnął jej. Chciał mieć dzieci i być dla nich dobrym ojcem i głową rodziny. A więc nie mógł być stale przykuty do wózka. Nauczył się doskonale wykorzystywać lewą stopę i dwa palce, którymi bez problemu obsługuje dziś nawet telefon komórkowy.

Nick zdobył także niezależność zawodową. Kieruje własną firmą, prowadzi szkolenia biznesowe, przemawia na międzynarodowych konferencjach, spotyka się z głowami państw. Założył własną fundację „Life Without Limbs” (Życie Bez Kończyn), która pomaga ludziom chorym i niepełnosprawnym. W 2005 roku został nominowany do nagrody „Młody Australijczyk Roku”. Odbywa setki spotkań, które zmieniają jego życie i życie innych ludzi. Podejmuje ciągle nowe i większe wyzwania. Świetnie pływa, surfuje, gra na instrumentach perkusyjnych, jeździ na deskorolce, kopie piłki tenisowe, łowi ryby. Pisze na klawiaturze komputera z szybkością czterdziestu wyrazów na minutę. Zna go dziś prawie każdy. W Internecie, zwłaszcza w serwisie YouTube, można obejrzeć wiele jego wystąpień, które doprowadzają do łez nie tylko z podziwu i wzruszenia, lecz także ze śmiechu: „Gdy się stresuję, nie muszę myśleć co zrobić z rękami”; „dałbym sobie za coś rękę uciąć”, „wczoraj ze strachu prawie wziąłem nogi za pas”. Otwartością serca i ducha trafia do wszystkich – od dzieci po starszych ludzi. Emanuje szczęściem, które przekazuje wszędzie, gdzie się pojawi. Jego uścisk i „obejmowanie szyją” wielu ludzi zapamięta na całe życie. Tak jak zapamiętuje się cud – na zawsze.

Nick opublikował dwa filmy DVD ze swoim udziałem – Life’s Greater Purpose oraz No Arms, No Legs, No Worries a także zagrał w krótkometrażowym filmie Cyrk motyli, który wygrał główną nagrodę na festiwalu „The Doorpost Film Project” promującym twórców filmów niosących przesłanie nadziei. W serwisie YouTube można też obejrzeć jego wykonanie piosenki pt. Something More.

Niedawno spełniło się jeszcze jedno wielkie marzenie Nicka. To, w które jako dziesięciolatek nie mógł uwierzyć. Spotkał kobietę swojego życia. W lutym ożenił się z pełnosprawną, piękną Kanae Miyaharą. Dziś to spełniony, szczęśliwy człowiek i kochający mąż, który każdego dnia powtarza nam wszystkim: „Żyj na chwałę Boga i nie pozwól, by zmarnowała się choćby odrobina Twojej energii i niepowtarzalnej osobowości. Odważnie realizuj zwariowane pomysły i bądź obłędnie szczęśliwy!”

Źródło: Kwartalnik eSPe nr 99/2012

 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama