Bądźcie obywatelami środowiska digitalnego

Przewodnik Katolicki 5/2014 Przewodnik Katolicki 5/2014

W pierwszym orędziu skierowanym do ludzi mediów Franciszek zwraca uwagę na „kulturę spotkania”. Bezsprzecznie sformułowanie to jest jednym ze słów kluczy tego pontyfikatu. Tym razem jednak papież z Argentyny zachęca do propagowania jej w świecie internetu.

 

Wolę Kościół poobijany

Wydaje się jednak, że tym razem papież w niezwykle wyrazisty sposób kreśli obraz Kościoła otwartego. „Wolę tysiąc razy Kościół poobijany, wychodzący na ulicę, który miał wypadek, od Kościoła chorego z powodu zamknięcia! (…) Otwarcie drzwi kościołów oznacza także otwieranie ich w środowisku digitalnym, zarówno po to, aby ludzie mogli wejść, niezależnie od tego, w jakiej sytuacji życiowej się znajdują, jak i po to, aby Ewangelia mogła przekroczyć próg świątyni i wyjść na spotkanie wszystkich” – pisze Franciszek. Wizja Kościoła papieża z Argentyny jest więc oparta na metaforze domu otwartego dla wszystkich, w którym można prowadzić dialog ze współczesnymi ludźmi, poznać ich oczekiwania, rozwiać wątpliwości, dać nadzieję, a przede wszystkim głosić Ewangelię. Czyniąc końcową refleksję, papież zwraca uwagę, że współczesne mass media stanowią wielkie i ekscytujące wyzwanie dla chrześcijan.  Zachęca do budowania mostów ponad podziałami, do cierpliwego wsłuchiwania się w głos wszystkich, co nie oznacza rezygnacji z własnych poglądów i przekonań. Apeluje, by chrześcijanie nie obawiali się „bycia obywatelami środowiska digitalnego”, ale by odważnie potrafili przyjąć postawę miłosiernego Samarytanina, każdemu towarzyszyć w życiowej drodze, i ukazywać innym piękno Boga. Nie sposób nie zauważyć, że sam reprezentuje Kościół apostolski, dynamiczny, Kościół po Zesłaniu Ducha Świętego, który nie ukrywa się w Wieczerniku, ale odważnie idzie w świat, by głosić Ewangelię. Chce być blisko ludzi, konkretnych osób, poznać ich biedy i słabości, pocieszyć, podać rękę, kiedy wychodzą z kościoła. Po prostu wyjść im naprzeciw. Prostota, klarowność myśli, komunikatywność przesłania są bez wątpienia atutem jego wystąpień. Ten sam styl zdaje się, że już przełożył na homilie, przemówienia i orędzia jako biskup Rzymu, co niewątpliwie w pozytywny sposób przyjmowane jest przez wiernych. Czyż apel o szczerą, apostolską gorliwość głoszenia orędzia chrześcijańskiego za pomocą sieci – zawarty w orędziu do ludzi mediów – nie jest zachętą do propagowania jej „aż po krańce ziemi”?               

Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

jest jedynym tego typu przedsięwzięciem o międzynarodowym zasięgu, zaproponowanym przez Sobór Watykański II. W Dekrecie o środkach społecznego przekazu Inter
mirifica
 z 4 grudnia 1963 r. napisano: „W celu skuteczniejszego umacniania różnorodnych form apostolstwa w zakresie środków społecznego przekazu, zgodnie z postanowieniem biskupów, należy ustanowić we wszystkich diecezjach świata dzień, w którym każdego roku wierni będą pouczani o swoich obowiązkach pod tym względem, zachęcani do zanoszenia w tej intencji modlitw i do składania na ten cel ofiar, które winny być przeznaczane na organizowanie i utrzymywanie instytucji i przedsięwzięć, popieranych na tym polu przez Kościół, stosownie do potrzeb świata katolickiego” (p. 18). Po raz pierwszy Dzień Środków Społecznego Przekazu obchodzono na polecenie Pawła VI w niedzielę 7 maja 1967 r. Z tej okazji 1 maja po raz pierwszy papież ogłosił też orędzie, obecnie są one ogłaszane we wspomnienie św. Franciszka Salezego, którego Pius XI w 1923 r. ustanowił patronem pisarzy katolickich i dziennikarzy. W Polsce dzień ten obchodzony jest w trzecią niedzielę września.

Tekst papieskiego orędzia w tłumaczeniu na język polski

Przekaz w służbie autentycznej kultury spotkania

Drodzy Bracia i Siostry,

dziś żyjemy w świecie, który staje się coraz „mniejszy” i gdzie w związku z tym mogłoby się zdawać, że łatwo być blisko jedni względem drugich. Rozwój transportu i technologii komunikacyjnych przybliża nas do siebie, łącząc nas coraz bardziej, a globalizacja sprawia, że jesteśmy od siebie wzajemnie zależni. Jednak pośród ludzkości nadal trwają, czasami bardzo wyraźne podziały. Na poziomie globalnym widzimy skandaliczny dystans pomiędzy luksusem najbogatszych a biedą najuboższych. Często wystarczy przejść się ulicami miasta, aby zobaczyć kontrast między ludźmi żyjącymi na chodnikach a błyszczącymi światłami sklepów. Jesteśmy całkiem przyzwyczajeni do tego wszystkiego, co nas już nie uderza. Świat cierpi z powodu wielu form wykluczenia, marginalizacji i ubóstwa, a także z powodu konfliktów, w których łączą się przyczyny ekonomiczne, polityczne, ideologiczne i niestety także religijne.

Nadzieje i zagrożenia

W tym świecie media mogą nam pomóc, byśmy poczuli się bliżej siebie nawzajem, pomagając nam dostrzec jedność rodziny ludzkiej, co z kolei pobudza do solidarności i lepszego poważnego zaangażowania na rzecz bardziej godnego życia. Dobra komunikacja pomaga nam być bliżej siebie oraz lepiej poznawać siebie nawzajem, w byciu bardziej zjednoczonymi. Dzielące nas mury można pokonać tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi, by słuchać siebie nawzajem i uczyć się jedni od drugich. Musimy godzić różnice poprzez formy dialogu pozwalające nam wzrastać w zrozumieniu i szacunku. Kultura spotkania wymaga, abyśmy byli skłonni nie tylko dawać, ale także otrzymywać od innych. Media mogą nam w tym pomóc, zwłaszcza dzisiaj, kiedy sieci ludzkiej komunikacji osiągnęły bezprecedensowy rozwój. Zwłaszcza internet może zaoferować większe możliwości spotkania i solidarności między wszystkimi, a jest to rzecz dobra, jest to Boży dar.

Istnieją jednak aspekty problematyczne: szybkość informacji przekracza nasze możliwości refleksji i osądu oraz nie pozwala na wyważone i poprawne wyrażanie siebie. Różnorodność wyrażanych opinii może być postrzegana jako bogactwo, ale możliwe jest także zamknięcie się w pewnej sferze informacji, które odpowiadają jedynie naszym oczekiwaniom i naszym ideom albo określonym interesom politycznym i gospodarczym. Środowisko komunikacyjne może nam pomóc w rozwoju lub przeciwnie – prowadzić do dezorientacji. Pragnienie podłączenia digitalnego może w ostateczności prowadzić do odizolowania nas od naszych bliźnich, ludzi, którzy są najbliżej nas. Nie wspominając już o tym, że osobom, które z różnych powodów nie mają dostępu do mediów społecznościowych, grozi wykluczenie.

 

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama