Toksyczne emocje

Aż 43 procent pracujących zawodowo Polaków uważa swoją pracę za zbyt wymagającą i stresującą – wynika z opublikowanego niedawno badania Eurobarometr. Podobne zdanie o swojej pracy ma także przeciętny Europejczyk. Przewodnik Katolicki, 15 lipca 2007




Aż 43 procent pracujących zawodowo Polaków uważa swoją pracę za zbyt wymagającą i stresującą – wynika z opublikowanego niedawno badania Eurobarometr, zrealizowanego przez TNS Opinion & Social na zlecenie Komisji Europejskiej. Podobne zdanie o swojej pracy ma także przeciętny Europejczyk. Praca od zawsze była źródłem stresu, ale w ostatnich latach zjawisko to wydaje się nasilać.

Żyjemy w czasach, gdy praca zawodowa wiąże się z coraz większą odpowiedzialnością, wymaga ciągłej mobilizacji, koncentracji i doskonalenia swoich umiejętności. Bardziej niż kiedyś liczy się tempo i efekt. Coraz częściej praca pochłania nas bez reszty, ciągle o niej myślimy, a i tak mamy przekonanie, że robimy za mało. Rynek pracy jest coraz bardziej wymagający i panuje na nim coraz większa konkurencja. Wspomniane 43 procent Polaków uznających swą pracę za zbyt stresującą to dużo, choć na tle innych krajów wypadamy pod tym względem całkiem zwyczajnie. Badania objęły prawie 26800 respondentów z 27 państw Unii Europejskiej. Jak się okazało, za najbardziej stresującą i wymagającą swoją pracę uważają mieszkańcy Litwy (71 proc.), Grecji oraz Rumunii (po 70 proc.). Najlepiej w pracy czują się Holendrzy i Finowie. Tam odsetek niezadowolonych był najniższy i wynosił odpowiednio 24 i 25 proc. Niepokoi, że aż 69 proc. badanych Polaków uważa, że praca nie pozwala im na godzenie życia zawodowego, rodzinnego i osobistego. Zdaniem Urszuli Krassowskiej z Sektora Badań Społecznych i Politycznych TNS OBOP, firmy, która przeprowadzała wspomniane badania w Polsce, niezadowolenie z pracy źle wpływa na jej wydajność i ogólną satysfakcję z życia.


Uspokój się, bo zachorujesz


Jak udowodniono naukowo, stres działa na nasz organizm wprost zabójczo. Zdaniem wielu specjalistów ponad połowa pacjentów zgłaszających się do lekarzy tak naprawdę cierpi na dolegliwości wywołane stresem. Wielokrotnie wykazano, że sprzyja on nadciśnieniu, chorobom układu krążenia, zawałom serca, osłabia układ odpornościowy, spowalnia gojenie się ran, sprzyja rozwojowi niektórych nowotworów, np. piersi czy skóry, zaostrza ataki astmy, u kobiet zwiększa ryzyko poronienia. Także częstość wad wrodzonych u dzieci kobiet narażonych na stres jest wyższa. Najbardziej szkodliwy wpływ ma stres matki w pierwszych trzech miesiącach ciąży, w których formuje się większość narządów dziecka. Stres powoduje zwiększenie we krwi stężenia kortyzolu, zwanego hormonem stresu, co może odpowiadać m.in. za wzrost stężenia glukozy we krwi i gorsze wykorzystane tlenu przez tkanki płodu.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...