Pacyfistki z Papui

Kobiety z dwóch tubylczych wiosek na Papui-Nowej Gwinei wymyśliły dość oryginalny sposób na zakończenie wojny międzyplemiennej. Niewiasty systematycznie... mordowały noworodki płci męskiej. Niemowlęta duszono, aby nigdy nie stały się wojownikami. Wzrastanie, 3/2009



Dramat rozpoczął się w 1986 r. Obywatele papuaskiego sioła Agibu zaczęli podejrzewać mieszkańców niedalekiej Amosy o rzucanie złych uroków. Z kolei w Amosie wrzało od oskarżeń pod adresem sąsiadów z Agibu, o - jakżeby inaczej - niecne czarownictwo. Zwaśnieni sąsiedzi szybko przeszli od słów do czynów. W ruch poszły tradycyjne narzędzia łowieckie narodów dżungli – łuki i dzidy. Obie strony nie dawały pardonu, trup słał się gęsto.

Mijały lata. Na świecie upadł komunizm, rozleciały się Związek Sowiecki i Jugosławia, powstała Unia Europejska; komputery i telefonia komórkowa zrewolucjonizowały codzienne życie, NASA podała wstępne terminy kolonizacji Księżyca – a w dżungli na Papui-Nowej Gwinei tubylcy rezali się jak za dawnych, dobrych czasów ery kamienia łupanego.

Około 1998 r., po dwunastu latach walk, konflikt wkroczył w najkoszmarniejszą fazę. Do tej pory walczyli i ginęli głównie wojownicy obu stron. Teraz na scenę wkroczyły wzmiankowane na wstępie, złaknione pokoju niewiasty. Papuaskie pacyfistki z obu wiosek rozpoczęły mordowanie wszystkich przychodzących na świat chłopców. Cel był szczytny (jak to u pacyfistów) – w świecie pozbawionym mężczyzn miały zapanować pokój i powszechna szczęśliwość...

Ma się rozumieć, zabijanie dzieci nie przerwało wojny; trwała w najlepsze. Procederu poniechano dopiero niedawno, na skutek interwencji chrześcijańskich misjonarzy, po 10 latach intensywnego dzieciobójstwa.

Pacyfiści przeciw pokojowi

Wszystkim, którzy wzdrygnęli się na powyższą historię, chciałem powiedzieć, że papuaskie obrończynie pokoju nie były gorsze (ani lepsze) od europejskich czy amerykańskich aktywistów antywojennych. W 1967 r., w ramach protestu przeciw wojnie w Wietnamie, belgijscy „pacyfiarze” podpalili dom towarowy w Brukseli, pełen personelu i kupujących – spłonęło wtedy żywcem 251 osób.

Amerykańscy przeciwnicy zaangażowania w konflikt wietnamski również gustowali w podpaleniach, takoż w podkładaniu bomb, w strzelaniu do interweniujących policjantów i strażaków, w bijatykach i demolkach. Podczas „antywojennych” rozruchów na amerykańskich uniwersytetach, w jednym tylko roku akademickim 1969/70 odnotowano 8 zabitych, 462 rannych (2/3 po stronie policji), 247 podpaleń.

Nawet zostawiając na boku pacyfistyczną „akcję bezpośrednią”, działania obrońców pokoju dawały opłakane rezultaty. Protesty amerykańskich pacyfistów doprowadziły do przerwania pomocy wojskowej USA dla Wietnamu Południowego, Kambodży i Laosu. W efekcie – kraje te wpadły w ręce komunistów, którzy zamordowali miliony ludzi.

W latach 30., kiedy w Niemczech Hitler wydawał miliardy na zbrojenia, gdy szykował się, by rzucić się światu do gardła, pacyfiści „nie chcieli umierać za Gdańsk”, odrzucili ideę wojny prewencyjnej chcieli obłaskawić zło przez kolejne ustępstwa. Skutkiem tego zafundowali światu największą w dziejach wojenną masakrę.

Nie chodzi tu o pochwałę konfliktów zbrojnych. Każdy zdrowy na umyśle człowiek chciałby, aby na świecie zapanował pokój. Jednak pacyfista potępi każdą wojnę, każde użycie przemocy, również uzasadnione. Rozbroi prawych, i tym samym ułatwi robotę łotrom. Nie darmo komuniści określali sentymentalnych naiwniaków z Zachodu mianem „użytecznych idiotów”.

Guru pacyfistów

Zewsząd, również z kręgów kościelnych, dobiegają mnie głosy zachwytu nad postacią Mahatmy Gandhiego, który rzucił kiedyś wyzwanie brytyjskim rządom w Indiach, odwołując się do metody non violence (bez przemocy). Z ust paru księży katolickich słyszałem słynną kwestię hinduskiego guru, powtarzaną niczym wyrzut sumienia: „Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi przez 24 godziny na dobę.” Zawsze opatrzoną komentarzem, że to straszny wstyd dla nas, że ów szlachetny Gandhi chrześcijaninem nie został.





«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama