Odkryły Go same

Apostołki Apostołów – o kobietach przy grobie Zmartwychwstałego Tygodnik Powszechny, 8 kwietnia 2007




„Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi...", ale ich imiona wymienia na końcu opowieści o pustym grobie.

EA: Jakby chciał, by były bezimienne... Nic bardziej mylnego – część z nich wymieniono już w rozdziale ósmym, kiedy Jezus rozpoczyna działalność publiczną: „A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria, zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów; Joanna, żona Chuzy, zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia" (po Joannie widać, że nie są to tylko proste kobiety, ale i z wyższych sfer, majętne). Co ciekawe, Marek i Mateusz wymieniają kobiety dopiero przy śmierci krzyżowej, mimo że towarzyszą one Jezusowi, od kiedy wyruszył z Galilei. Łukasz wymienia je na początku, jakby chciał powiedzieć: „Teraz wszystko, co tu zostanie powiedziane czy będzie się działo, będzie się odbywało w ich obecności". W tej Ewangelii motywem przewodnim jest świadectwo i to w najdrobniejszych szczegółach, nawet takich jak ułożenie ciała Jezusa w grobie.

Nie bez powodu imiona kobiet powtórzono na końcu fragmentu, kiedy oznajmiły już wszystko Jedenastu – to podsumowanie spełnienia przez nich misji.

Przy grobie usłyszały od „dwóch mężczyzn w lśniących szatach": „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił...".

PK: Nie spotkały zmartwychwstałego, tylko aniołów, ale uwierzyły. Na słowo aniołów przyjęły fakt zmartwychwstania.

EA: Otrzymują też inny nakaz: „Przypomnijcie sobie, jak wam mówił...". I, mimo emocji, one przypomniały sobie słowa Nauczyciela, dzięki czemu wiedziały, co mają robić – poszły i oznajmiły Dobrą Nowinę Jedenastu.

A Jedenastu „słowa wydały się czczą gadaniną i nie dali im wiary".

EA: W Biblii Poznańskiej można przeczytać: „wydały im się prawie niedorzeczne i nie wierzyli im".

PK: Bo faktycznie były niedorzeczne! Wyobraźmy sobie rozhisteryzowane i zbolałe kobiety, które zaczynają twierdzić, że widziały aniołów oznajmujących im zmartwychwstanie Chrystusa... Mogło tu dojść do głosu przekonanie, że kobiety łatwiej ulegają emocjom i dopóki nie ochłoną, nie ma co z nimi gadać.

EA: Nie uwierzyli, ale Piotr pobiegł do grobu... Mężczyźni zaczynają się chwytać tego, co słyszą, bo nie ma niczego innego, bardziej racjonalnego. Nieprzypadkowo pobiegł właśnie Piotr, który powoli zaczyna się stawać fundamentem wiary w zmartwychwstanie. Poszedł, zobaczył pusty grób i... zdziwił się. Nadal nie rozumiał.

Dopiero dzięki świadectwu, które złoży po objawieniu mu się Jezusa, uwierzy reszta. Przecież jeszcze w drodze do Emaus dwaj uczniowie zwierzają się nierozpoznanemu Jezusowi, że kobiety, które poszły do grobu, „zdumiały ich"...

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama