Odkryły Go same

Apostołki Apostołów – o kobietach przy grobie Zmartwychwstałego Tygodnik Powszechny, 8 kwietnia 2007




„Gdy było jeszcze ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu".

EA: Hm, to dziwne: jest ciemno (inni ewangeliści pisali: „o świcie", „gdy wzeszło słońce"), a ona widzi. I to nie tylko kamień odsunięty od grobu. Gdy przychodzi do Szymona Piotra i drugiego ucznia, mówi przecież: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono". Skąd ona o tym wie?

PK: Poza tym używa liczby mnogiej.

EA: Redakcyjnie patrząc, Jan prawdopodobnie przepracował wersję, gdzie było więcej kobiet; uznawszy, że najistotniejszy przekaz teologiczny wyrazi na przykładzie Marii Magdaleny, wymienia tylko ją.

Szymon Piotr i „umiłowany uczeń", przynagleni nowiną przyniesioną przez pierwszą rangą uczennicę Jezusa (bo prawdopodobnie zajmowała podobne miejsce wśród uczennic jak Piotr wśród uczniów) biegną do grobu. „Umiłowany uczeń" przybiega pierwszy, ale nie wchodzi, robi to dopiero Piotr. Potem wchodzi i „ów drugi uczeń" – „ujrzał i uwierzył", co sugeruje, że „umiłowany uczeń", choć był obecny pod krzyżem, wątpił! Każde z tych trojga coś nowego odsłania (jest to też jakiś spór o pierwszeństwo): Maria Magdalena to odsunięty kamień i pytanie, „gdzie jest Jezus"; Piotr wie, że to pusty grób; „umiłowany uczeń" jest pierwszym, który uwierzył.

Rozmawiała Anna Mateja

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama