Na pewno inni?

Mają swoje paraolimpiady, poza blaskiem fleszy, szkoły tylko dla siebie, w których są izolowani, organizuje się dla nich specjalne festiwale, konkursy, obozy wakacyjne... To wszystko jednak nadal podkreśla ich inność. Dzieli świat na zdrowych, sprawnych i tych sprawnych inaczej. Don BOSCO, 9/2008



Mają swoje paraolimpiady, poza blaskiem fleszy, szkoły tylko dla siebie, w których są izolowani (choć gdzieniegdzie pojawiają się już tzw. integracyjne), organizuje się dla nich specjalne festiwale, konkursy, obozy wakacyjne... To wszystko jednak nadal podkreśla ich inność. Dzieli świat na zdrowych, sprawnych i tych „sprawnych inaczej”.

Wciąż spotkanie z nimi bywa powodem zakłopotania. Nadal nie wiemy jak się zachować, co powiedzieć, jak ich traktować, czasami mamy poczucie winy, że jesteśmy zdrowi, więc najchętniej tak dla komfortu, wygody unikamy ich. Ale czy ci, którzy np. ulegają wypadkom i w jednej chwili, ku swemu zaskoczeniu, znajdują się po drugiej stronie, z piętnem niepełnosprawności, stają się nagle innymi ludźmi? A przecież świat się dla nich kurczy – tak jak dla tych, którzy niepełnosprawni fizycznie się urodzili. Piętno braku sprawności.

A może mogłoby być inaczej? Olimpiady, podczas których przy pełnych trybunach rywalizują sprawni i niepełnosprawni (rzecz jasna tam, gdzie nie jest to możliwe nie między sobą, tylko obok siebie, w tym samym czasie). Przecież ci sportowcy, którzy np. jeżdżą na wózkach nie wkładają mniej wysiłku w przygotowania do startu niż ci, którzy mają sprawne kończyny. Albo kolonia, na którą rodzice bez trudu mogą wysłać niepełnosprawne dziecko, bo i ośrodki, i opiekunowie są do tego przygotowani, albo dowolne wycieczki w biurach podróży możliwe do wykupienia przez niepełnosprawnych? Czy to naprawdę tylko utopia? Czy jednak nasza przyszłość? Wierzę, że przyszłość, bo zmiany powoli, ale jednak się dokonują. Przede wszystkim te w mentalności nas wszystkich. Bo niepełnosprawni nie potrzebują naszych specjalnych względów (to wciąż podkreśla naszą wyższość), są po prostu takimi ludźmi jak my wszyscy ze swoimi marzeniami, pragnieniami, zaletami, wadami… Ani lepsi, ani gorsi… Choć… niektórzy twierdzą, że tam gdzie szwankuje motoryka, łatwiej rozwijać intelekt… Teza śmiała i nie wiem czy tak do końca pozbawiona sensu, przykładów pewnie można by było znaleźć trochę, chociażby Stephen Hawking jeden z najgenialniejszych fizyków naszych czasów. Całkowicie sparaliżowany, ciało jest mu zupełnie nieposłuszne. A może takich geniuszy mamy u siebie?



W Tarnowskich Górach


Leszka spotykam na korytarzu Salezjańskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Tarnowskich Górach. Zdał już maturę, ale przed nim jeszcze egzamin na zakończenie technikum. Nieskazitelnie biała koszula, zadbana broda i… „brak czasu na wywiady”, bo jeszcze masa formalności do załatwienia. Co prawda złożył już papiery na studia, ale nie będzie to fizyka, tylko AWF. Na początku trochę mnie zaskoczył ten AWF, bo Leszek porusza się na wózku, ale pomyślałam, że przecież jest cała masa niepełnosprawnych sportowców… Leszek jednak wytłumaczył, że ma zamiar kształcić się, by zostać ich menadżerem, ułatwiać im karierę. Powiało optymizmem i zapałem po tym naszym krótkim spotkaniu, a przecież jest jednym z kilku już tysięcy absolwentów tarnogórskiej szkoły.

O to, czy szkoła przygotowuje do samodzielnego życia, zapytałam ks. Lesława Klamera, dyrektora Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego: „Mam nadzieję, że tak. Staramy się w każdym razie, żeby tak było, żeby po opuszczeniu naszych murów byli samodzielni, nauczyli się realizować swoje cele, żeby nie musieli wciąż liczyć na czyjąś pomoc.” Niektórym się udaje, innym nie. Ks. Lesław, który spędza najwięcej czasu z wychowankami i właściwie zastępuje im tu rodziców, zapewnia, że podobnie jak w rodzinie także tutaj każde dziecko dostaje wsparcie, ale to jaką drogą pójdzie, na to i rodzice, i wychowawcy w którymś momencie przestają mieć wpływ.



«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...