Ukraińskie problemy nie tylko gospodarcze

Ukrainę uważa się za duży kraj o znaczącym potencjale rozwojowym. Z pewnością nie wykorzystuje ona wszystkich swych możliwości, czego przyczyn szukać trzeba w uwarunkowaniach historycznych i w obecnej sytuacji Przegląd Powszechny, 3/2009



Ukrainę uważa się za duży kraj o znaczącym potencjale rozwojowym. Z pewnością nie wykorzystuje ona wszystkich swych możliwości, czego przyczyn szukać trzeba w uwarunkowaniach historycznych i w obecnej sytuacji. Jaka jest gospodarka tego kraju, mówiąc dokładniej, jaka była, zanim zderzyła się ze światowym kryzysem finansowym i brakiem dostaw gazu ziemnego z Rosji?

W 2008 r. produkt krajowy brutto (PKB) wyniósł, w świetle szacunków, 375 mld dolarów po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej walut, licząc według kursów rynkowych był równy 203 mld. Ukraiński PKB na mieszkańca po uwzględnieniu siły nabywczej hrywny osiągnął ok. 7 tys. dolarów, ok. 40% analogicznej wielkości dla Polski. Jednak rzeczywista aktywność gospodarcza była w tym kraju zawsze większa dzięki istnieniu tzw. gospodarki równoległej, czyli szarej strefy. Szacuje się, że sięga ona połowy PKB, dla porównania w Polsce, Belgii i na Węgrzech dochodzi do 30%.

W latach 2006 i 2007 PKB wzrastał o ok. 7% rocznie, co było bardzo dobrym rezultatem. W latach 2003-2007 PKB na mieszkańca, licząc według kursów rynkowych, powiększył się prawie trzykrotnie. Udział inwestycji w PKB sięgał 27%, było to zapowiedzią korzystnej przyszłości; oby podobny wskaźnik pojawił się w naszym kraju.

Rolnictwo ukraińskie wytwarza 9% PKB, ale pracuje w nim jedna czwarta ludności czynnej zawodowo. Rozbieżność tych liczba świadczy o nadmiarze zasobów pracy w tym sektorze gospodarki. Przemysł wytwarza ponad 32% PKB zatrudniając 20% wszystkich pracujących, wskazuje to na duże znaczenie przemysłu w gospodarce Ukrainy.

Jej głównym partnerem w eksporcie jest Rosja, której udział dochodzi do jednej czwartej wywozu ogółem. Na miejscach drugim i trzecim znajdują się Turcja i Włochy, przypada na te kraje łącznie ok. 15% eksportu. Rosja jest także największym importerem, skupiając jedną czwartą obrotów. Trzy dalsze kraje, Niemcy, Chiny i Polska, dostarczają razem ponad 28% towarów kupowanych przez Ukrainę za granicą. Taka struktura geograficzna handlu zagranicznego nie jest zbyt dogodna dla integracji z Unią Europejską, której udział w obrotach międzynarodowych Ukrainy powinien być wyższy.

W ostatnich latach produkcja własna ropy naftowej zabezpieczała ok. jedną trzecią zużycia krajowego, lokalne wydobycie gazu ziemnego niecałą jedną czwartą. Ukraińskie zasoby ropy uważa się w dużym stopniu za wyczerpane, inaczej niż zasoby gazu. Rafinerie ropy należą głównie do firm rosyjskich, gazociągi pozostają ukraińskie. Dzięki szerokiemu wykorzystaniu elektrowni atomowych i wodnych zależność od dostaw surowców energetycznych ze wschodu nie przenosi się na produkcję energii elektrycznej, którą Ukraina eksportuje.

Do 2007 r. bezpośrednie inwestycje zagraniczne, wskaźnik ekonomicznej atrakcyjności kraju, wyniosły 31 mld dolarów. Osiągnęły one 19% PKB, podczas, gdy w Rosji doszły do 7% PKB, w Estonii do 59%, w Gruzji do 42%, w Polsce do 25%.

Często powtarzanej opinii o bardzo dużym rozwarstwieniu dochodów wśród społeczeństwa ukraińskiego nie potwierdzają analizy statystyczne. Do pomiaru koncentracji dochodów służy współczynnik Gini pozwalający ustalić, na ile ich rozkład jest równomierny, mówiąc inaczej, czy kolejnym odsetkom obywateli odpowiadają zbliżone do nich odsetki całości dochodów. Wartości współczynnika należą do przedziału od zera do jedności, im jest on bliższy zera, tym słabsza jest koncentracja dochodów, im bliższy jedności, tym koncentracja większa.




«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama