Abraham, czyli logika wiary

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: przy kratkach konfesjonału klęka mężczyzna i wyznaje, że usłyszał głos, który żąda od niego, żeby zabił w ofierze swojego syna. Ksiądz profesor jest spowiednikiem Teologia polityczna, 2005-2006





M.C.: Wprawdzie zmierzamy do końca, ale jestem jeszcze ciekaw odpowiedzi Księdza Profesora na pewne banalne pytanie. Czego właściwie, zdaniem Księdza Profesora, może uczyć polskich chrześcijan historia Abrahama?

T.W.: Z całą pewnością jest to bardzo fundamentalna lekcja, przynajmniej w takim sensie, że niepokoi, że ktoś nie może się z takim Bogiem pogodzić – czyli nie jest to lekcja zapomniana. W ten sposób okazuje się, że mimo naszych sceptycznych i krytycznych uwag o współczesnym polskim chrześcijaństwie, sprawy zasadnicze nie są bynajmniej poza jego horyzontem. Także siła reakcji na opublikowane w Tygodniku Powszechnym teksty księdza Hryniewicza i potem profesora Sławka o Abrahamie, niezależnie od oceny poszczególnych poglądów, dowodzi, że ta lekcja jest obecna w świadomości wielu.

Ale teraz muszę powiedzieć to, co uważam za powołanie teologii: otóż jest pewna uogólniona – co nie znaczy, że rozbrojona – postać tej lekcji. Ona tkwi w samej zasadzie chrześcijaństwa. To się już pojawiło w naszej rozmowie: że nie można by przyjąć Chrystusa bez odniesienia się do tego, co wydarzyło się w historii Abrahama. Rzeczywiście nie można, i to nie jest tylko kwestia pragmatyki przyjęcia Chrystusa, ale zrozumienia samego sedna działania Boga w jego Synu i Zbawicielu. To jeszcze raz nas kieruje do tego, co nazywam pytaniami podstawowymi. Ryzyko polega na tym, że kiedy się o nich mówi ogólnie i abstrakcyjnie, zaczynają się rozmywać. Natomiast przy pomocy takiego konkretu, jakim jest historia Abrahama – wraca cała ich radykalna siła. Dlatego, być może, lekcją najważniejszą jest zachowanie tego właśnie mocnego języka, nazywanie rzeczy po imieniu.

M.C.: Z całą świadomością, że on jest jednak paradoksalny w stosunku do języka praktyki, racjonalności politycznej, społecznej...

D.K.: ...i moralnej. Mówimy przecież o dzieciobójstwie!

T.W.: ...tak, tak i z poczuciem, że to wywoła konflikty i reakcje bardzo ostre, ale to jest lepsze niż wszystko inne.

***


Ks. Tomasz Węcławski - prof. dr hab., teolog. W latach 1989-1996 rektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, od 1989 do 2002 roku dziekan Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu. Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej w Rzymie. Autor wielu książek.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama