Deficyt błogosławionej winy

Warunkiem nawrócenia jest dostrzeżenie własnej grzeszności, ale by uznać się za grzesznika, niezbędne jest poczucie grzechu. Tygodnik Powszechny, 9 marca 2008



I druga uwaga, może jeszcze bardziej zaskakująca od pierwszej: potrzeba zdrowienia jest wcześniejsza od potrzeby wiary. Na drogę zdrowienia wkroczyć mogą także osoby niewierzące. Powtórzmy: jedynym warunkiem jest świadomość własnej bezsilności i decyzja porzucenia chorych wzorców myślenia oraz działania. W terapii funkcjonuje praktyczna zasada: „Nie masz wiary? Nie martw się, bo zmartwienie odciągać będzie cię od zdrowienia. Po prostu postępuj tak, jakbyś wierzył”. Wstawmy słowo „zbawienie” w miejsce słowa „zdrowienie”. Czy nie jest to optymistyczne?

W zbawieniu można, jak sądzę, dostrzec proces w pełni świadomego odzyskiwania siebie, zanurzający nas jakby przy okazji w Bogu i obdarowujący nieograniczoną perspektywą, o której wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Takie jest, w każdym razie, świadectwo osób uzależnionych, które podjęły wysiłek zdrowienia. Jeżeli zdamy sobie z tej perspektywy sprawę, przestaje nas dziwić paradoks „błogosławionej winy”, wychwalany w śpiewanym w Wielkanoc hymnie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama