Ocena „Tygodnika Powszechnego” za rok 1963 (od nr 1 do 50)

Więź 4/2011 Więź 4/2011

W roku 1963 redakcja „Tygodnika Powszechnego” podejmowała kolejne próby oficjalnego sprecyzowania swoich ambicji społeczno-politycznych. W wyniku tych prób redaktor naczelny otwarcie przyznał, że działalność pisma spotyka się z akceptacją Episkopatu („TP” nr 12, Jerzy Turowicz „Mandatariusze?”), a dwaj członkowie zespołu redakcyjnego przedstawili dwie podobne deklaracje ideowo-polityczne.

 

5. Problematyka historyczna, kulturalno-artystyczna i sprawy zagraniczne

Całość problematyki historycznej sprowadza się w roku 1963 do dwu zasadniczych grup tematycznych obejmujących Powstanie Styczniowe i okres okupacji. Ocena Powstania przeprowa­dzona przez Stanisława Stommę (nr 3 „TP”), Jana Ciałowicza (nr 3 „TP”) i Jacka Woźniakowskiego (nr 5 „TP”) wypadła zdecydo­wanie negatywnie. Niedojrzałości i dziecięcości inspiratorów powstania przeciwstawiono rozum polityczny Wielopolskiego. Podkreślono kardynalne błędy powstańczej taktyki i strategii oraz ogrom popowstaniowej klęski. Stanisław Stomma wspólnie z Jackiem Woźniakowskim zakwestionowali otwarcie lewicowość czer­wonych. Pewne różnice zdań zarysowały się wśród publicystów „Tygodnika Powszechnego” jedynie w sprawie oceny polityki rosyj­skiej do roku 1863. Jacek Woźniakowski twierdził, że podówczas Rosja była jak najgroźniejszym z zaborców. Stanisław Stomma przeciwnie, że tylko Rosja chciała wówczas porozumienia z narodem polskim, lecz „u Polaków - stwierdza Stomma - zwyciężył silniejszy niż rozum kompleks antyrosyjski”.

Na publikację poświęconą okupacji złożyły się pozycje o treści martyrologicznej i akowskiej. Obecność szeregu pozycji poświęconychAK jest tym bardziej znamienna, że XX rocznicę Wojska Polskiego skwitował „Tygodnik” zaledwie kilkuwierszową informacją zepchniętą do rubryki „Obraz Tygodnia”. Okupacji dotyczył również charakterystyczny dwugłos Anny Morawskiej („TP” nr 30) oraz Stanisława Stommy („TP” nr 37) na temat odpo­wiedzialności katolików niemieckich za zbrodnie hitleryzmu. O ile Morawska stwierdzała otwarcie winę katolików niemieckich, o tyle Stomma usiłował w pewnym sensie winę tę pomniejszyć, twier­dząc, że zawiniła również niezrewidowana w porę ogólna tradycja ścisłego powiązania Kościoła z Państwem. Niewątpliwą zasługą działu historycznego „Tygodnika Powszechnego” jest opublikowanie w roku 1963 szeregu wspomnień okupacyjnych pod ogólnym tytułem „Polacy – Żydom”.

*

Dla charakterystyki politycznych tendencji „Tygodnika Powszechnego” znamienny jest fakt, że na temat XIII Plenum KC PZPR pismo zamieściło zaledwie 42 wiersze nikłego druku[1]. Fakt ten ma tym silniejszą wymowę, że „Tygodnik Powszechny” bardzo uważnie śledzi wszystkie wydarzenia życia kulturalnego, zamieszcza wszelkiego rodzaju recenzje i w ogóle rości sobie pretensje do reprezentowania kultury umysłowej kraju.[...]

Stanowisko ideowe pisma zawarte jest natomiast w ocenie określonych postaw ideowych twórców, a także w szeregu aluzji i złośliwości politycznych, które dość łatwo dają się przemyśleć [powinno być: „przemycić” – przyp. AF] w problematyce kultu­ralnej. Np. w recenzji z „Motyla” J.J. Szczepańskiego, Jacek Susuł głosi pochwałę niezaangażowania politycznego, pisząc: „Autor nie ślizga się po gładkich taflach ideologii, doktryn i utopii, jest realistą i to rzetelnym realistą”. W artykule zamieszczonym w X-lecie śmierci K.I. Gałczyńskiego Wiesław Szymański dopuścił się nader niewybrednego ataku na poezję polityczną zmarłego poety, twierdząc, że w pogoni za zarob­kiem Gałczyński „wybrał posadę w firmie Trwoga i Żołądek”. [...]

*

Problematyka zagraniczna pisma, chociaż rozmiarami niezbyt wielka, jest tak eksponowana poprzez rozmieszczenie na kolumnie, poprzez wybicie w tytule nazwy kraju, stolicy, miasta, że nadaje „Tygodnikowi” charakter europejski, światowy, co oczywiście znakomicie odpowiada, mentalności czytelników. […]

Szczególne miejsce zajmuje tu rubryka „Glob się obraca” prowadzo­na jednoosobowo przez Ludwika Dembińskiego. Rubryka przeładowana jest pseudoobiektywną informacją pochodzenia zachodniego. Oto przykładowo zawartość rubryki z nr 42 p.t. „Koniec ery Adenauera” Rubryka podaje mnóstwo danych biograficznych Adenauera, cytuje „Le Monde”, stwierdzając, że „Adenauer dbał, by rewizjoniści nie niepokoili sojuszników”. Omawiając ewentualnych następców Adenauera, rubryka charakteryzuje np. mistrza zimnej wojny W. Bran­dta jedynie jako „młodego, energicznego i zręcznego”. […]

Na łamy „Tygodnika Powszechnego” nie trafiała proble­matyka dotycząca działalności RWPG, nie uwzględniono istotnych wydarzeń z życia politycznego obozu socjalistycznego. Natomiast żywo zareagowano na moskiewskie porozumienie w sprawie zakazu prób nuklearnych, eksponując przy tym – co jest charakterystyczne – wkład USA i osobiście Kennedego w sfinalizowanie tego układu.

6. Rekapitulacja i wnioski

Krótką ocenę pisma można by zamknąć w następujących punktach:

-     „Tygodnik Powszechny” jest pismem doskonale redagowanym. Potrafił nawiązać szczególnego rodzaju więź z czytelnikiem. Redakcja rozumie mentalność i potrzeby swych czytelników, a czytelnicy rozumieją intencje redakcji. Pismo wypracowało sobie cały system przemyślnej krytyki ideologicznej, społecznej i ustrojowej.

-     „Tygodnik” redagują ludzie jak najściślej związani z hierarchią. Reprezentują oni znaczny odłam inteligencji katolickiej. Na łamach „Tygodnika Powszechnego” nie ujawniają się poważniejsze różnice zdań pomiędzy grupą „Znaku” a hierarchią,. Natomiast sporadyczne rozbieżności mają charakter drugorzędny i wynikają po prostu z odmienności poglądów na taktykę działania. Inteli­genckie środowiska redagujące „Tygodnik Powszechny” nie bez racji stoją na stanowisku, że forsowane przez nich formy oddziaływania są bardziej efektywne aniżeli proponowane przez hierarchię. Znakomity natomiast sprawdzian wzajemnych powiązań „Tygodnika Powszechnego” z hierarchią daje stosunek do odnowy kościoła. Otóż stosunek ten różni się tylko w drobnych szczegółach. Zasadniczy cel, ten sam - wzmocnienie, usprawnienie instytucji kościelnych.

 


[1] XIII Plenum poświęcone było zagadnieniom walki z zachodnimi wpływami w kulturze, nauce, ideologii – przyp. AF.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama