Zaufać kruchości

My ze starszego pokolenia powinniśmy prosić o przebaczenie. Stworzyliśmy zamknięty świat. Jako chrześcijanie zawsze byliśmy w nim obecni. Ale nie zawsze przekazywaliśmy wizję Ewangelii. Tygodnik Powszechny, 14 września 2008



Wojciech Bonowicz, Łukasz Tischner: Czym jest dla Pana doświadczenie mistyczne?

Jean Vanier: To poczucie bycia w komunii z Jezusem, które jednak nie eliminuje bólu. Mogę to opisać, porównując Arkę z New Age'em. Jaka jest różnica? New Age mówi o pokoju, harmonii, połączeniu ciała i ducha, seksualności i oddaniu. To bardzo piękne idee. Ale wizja Jezusa jest inna: „Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". Posyłając uczniów do zranionego świata, Jezus wie, że doświadczą oni zranienia. Kiedy głosisz Dobrą Nowinę ubogim, nie wystarczy powiedzieć: „Jezus cię kocha". Trzeba powiedzieć: „Ja cię kocham". W imię Jezusa – ale to ja cię kocham. I wtedy zaczynają się schody, bo ubodzy bywają zrozpaczeni, agresywni, rozżaleni, w depresji...

Czasem myślimy o mistyce jako o wyrwaniu się z tego świata. Niektórzy tak właśnie tego doświadczali. Np. św. Jan od Krzyża musiał toczyć bezustanną wojnę ze swymi braćmi i swoje najgłębsze doświadczenia mistyczne przeżył wtedy, gdy był zamknięty w ciemnej celi więziennej w Toledo, pełen wewnętrznego cierpienia i zamętu. Doświadczenie Boga, które wówczas przeżył, było jak nagły przebłysk pokoju.

Zależy mi bardzo, aby pobożność łączyć z zaangażowaniem. Martwię się, że Kościół kładzie silny nacisk na pobożność i lęka się ubogich, uznając działania na ich rzecz raczej za humanitarne niż religijne. Tymczasem miłość, którą otrzymuję, musi wypływać ze mnie jako zaangażowanie na rzecz innych. Mistyka nie wyrzuca nas poza świat, ale w świat wprowadza. Jak połączyć Jezusa w Eucharystii z Jezusem, który mówi: „Byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie..." (Mt 25, 35-36)? Zasadniczo ludzie nie odkryli jeszcze, że jedność z Jezusem w Eucharystii powinna oznaczać także jedność z ubogimi i zranionymi. Mistyka to dla mnie życie w komunii z ubogimi. Dzięki niej dane mi było przeżyć momenty głębokiego pokoju.

Komunia z ubogimi rozgrywa się w wymiarze ludzkim. Element mistyczny jest zapewne wpisany w to doświadczenie, ale jest zarazem jakimś dodatkiem, krokiem w nieznane.

I tak, i nie. Czasem zapominamy, że Słowo stało się ciałem i mieszkało w Nazarecie przez mniej więcej 30 lat... Nie wiemy dokładnie, co się wtedy działo, ale na pewno było to życie w komunii z Marią i Józefem – i z ubogimi. Jezus zaskakiwał. Nie był jak św. Jan Chrzciciel, który wyróżniał się ubiorem, jadł tylko miód i szarańczę. Ludzie krytykowali Jana Chrzciciela, bo był zbyt surowy. A Jezus jadł z ubogimi, obcymi, prostytutkami... I ludzie też Go krytykowali – bo był zbyt zwyczajny.

Ta zwyczajność Jezusa... W pierwszej encyklice Benedykta XVI uderzyło mnie spostrzeżenie, że agape i eros łączą się ze sobą w Bogu. Istnieje w Bogu jakaś „pasja", ale taka, która pozwala ludziom być sobą. Można traktować mistykę jako coś nadzwyczajnego, ale być może jest ona po prostu miłością do ludzi – taką, jaką kochał ich Jezus. W samym sercu przesłania Jezusa jest wskazanie: kochaj swoich nieprzyjaciół. Łatwo kochać tych, którzy ciebie kochają. To potrafi każde dziecko. Jezus mówi: kochaj nieprzyjaciół. Mów dobrze o tym, który cię obmawia, bądź dobry dla tego, który cię uderzył, módl się za tych, którzy cię odepchnęli i prześladowali. I wtedy odkrywamy, że miłość jest czymś bardzo prostym.

Św. Teresa z Lisieux opisała ciekawe doświadczenie. W jej wspólnocie była siostra, która poruszała się na wózku. Miała trudny charakter, była utrapieniem dla innych sióstr... Teresa uznała, że Jezus chce, aby ona pokochała tę siostrę. Ale ilekroć się do niej zbliżała, czuła wewnętrzny opór. Musiała uciekać. W Teresie było prawdopodobnie bardzo dużo cierpienia, które wyzwalała obecność tamtej siostry. Miłość i udręka są ze sobą w jakiś sposób powiązane, a spotkanie z ubogim i zranionym z początku burzy nasz spokój.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...