Kultura osobista i savoir vivre

Cywilizacja 33/2010 Cywilizacja 33/2010

Savoir vivre to w istocie sztuka życia. Czy savoir vivre, ogłada, dobre maniery, bon ton, konwenans towarzyski to jest jedno i to samo?

 

Czym jest savoir vivre? Słownik wyrazów obcych mówi tylko, że jest to „znajomość form towarzyskich”. W internetowej Wikipedii czytamy: „Savoir-vivre, czyli ogłada, dobre maniery, bon ton, konwenans towarzyski; znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie. Wyrażenie savoir-vivre pochodzi z języka francuskiego i jest złożeniem dwóch czasowników w formie bezokolicznika. Savoir znaczy wiedzieć, za to vivre znaczy po prostu żyć. Stąd savoir-vivre przetłumaczyć można jako sztuka życia[1].

Sztuka życia

No właśnie. Te ostatnie słowa są najważniejsze. Savoir vivre to w istocie sztuka życia. Czy savoir vivre, ogłada, dobre maniery, bon ton, konwenans towarzyski to jest jedno i to samo? A co z takimi terminami jak: dobre wychowanie, dobre obyczaje, dobre zachowanie, dobry ton, obycie, kultura współżycia, kultura osobista, kindersztuba, etykieta, protokół,kodeks towarzyski?

Skupmy tu naszą uwagę na kulturze osobistej. Czy savoir vivre jest jej częścią? A może kultura osobista to część savoir vivre?

W swojej książce pt. Savoir vivre jako sztuka życia. Filozofia savoir vivre napisałem tak: „Najszerszy jest termin savoir vivre. W jego znaczeniu mieszczą się, w zasadzie, ale go nie wyczerpują, znaczenia wszystkich pozostałych terminów. Savoir vivre, czyli sztuka życia, to bowiem sztuka, do której potrzebne są bon ton i ogłada, dobre wychowanie, kindersztuba i dobre maniery, która wymaga znajomości i przestrzegania form towarzyskich, kodeksu towarzyskiego, protokołu, konwenansu, etykiety, do której potrzebna jest kultura osobista i kultura współżycia, która rodzi dobre obyczaje i dobre zachowania”[2].

Punktem wyjścia dla savoir vivre’u jest określona filozofia. Łatwo nam wyrobić sobie o niej zdanie na podstawie tylko samych podręczników dobrego wychowania czy etykiety. Ona jest w nich zawsze w taki czy inny sposób obecna. Wyznacza ich ducha, pojawia się w rozważaniach wstępnych (można się tam nawet spotkać z określeniem „filozofia zachowania”), w uwagach na marginesie, w ramach uzasadnień poszczególnych zasad savoir vivre czy wskazań etykiety, tkwi wprost w tych zasadach i wskazaniach. Wyraźnie bowiem widać, że stanowią one jej realizację, są jej owocami. Łatwo na tej podstawie można zrekonstruować jej najważniejsze elementy.

Filozofia savoir vivre’u

Savoir vivrestaje się czyimś udziałem, staje się jego sztuką życia, gdy ten ktoś pozna czy uświadomi sobie filozofię savoir vivre’u, będzie ją rozumiał, nauczy się nią myśleć, zaakceptuje ją bez zastrzeżeń – uzna za swoją filozofię.

Punktem wyjścia tej filozofii jest określona koncepcja człowieka i świata. Człowiek jest tu rozumiany tak, jak rozumiał go Arystoteles, jako byt cielesno-duchowy, w którym sfera ducha jest sferą główną, najważniejszą, ktoś, kto posiada intelekt i wolną wolę, posiada niezbywalną godność, byt o wielkiej potencjalności, ktoś, kto podejmuje „działania dla niego specyficzne”, a więc „działania duszy zgodne z rozumem lub nie bez rozumu”, istota, która stara się być „uczestnikiem tego, co w życiu jest dobre i moralnie piękne” i osiąga to „dzięki pewnego rodzaju nauce i staranności”, wykonując wszelkie czynności „w sposób szczególnie dobry”, zmierzając do szlachetności będącej „doskonałością zupełną”.

Człowiek w takim ujęciu jest bytem pozytywnie nastawionym do innych osób i świata, zakochanym w ludziach i w rzeczywistości, w której poszukuje stanowiących – według niego jej istotę – Najwyższych Wartości, wartości związanych ze sferą ducha: wyznaczonych przez prawdę, dobro, piękno.

Z takiej koncepcji człowieka wyrasta wprost główna zasada filozofii savoir vivre’u: będę zawsze reprezentował najwyższy możliwy poziom – poziom duchowy, intelektualny, moralny, estetyczny, kulturowy, obyczajowy.

Przyjęciu i przestrzeganiu tej zasady towarzyszyć musi stałe dążenie, stała praca nad sobą zmierzająca do podnoszenia tego poziomu, a co za tym idzie również, w sposób oczywisty, przemienianie swojego życia, podnoszenie jego poziomu i jakości.

Ktoś zapyta: o jaką moralność, kulturę, estetykę i obyczajowość tu chodzi?

Na to pytanie można udzielić krótkiej odpowiedzi: chodzi o cywilizację łacińską, cywilizację, którą reprezentował już w podstawowych wymiarach Arystoteles, a której ostateczny kształt nadało chrześcijaństwo.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama