Formacja po formacji

Wieczernik 174/6/2010 Wieczernik 174/6/2010

Formacja jest powinnością każdego chrześcijanina, zarówno świeckiego, jak i duchownego. I nie jest ona celem samym w sobie. Formacja ma nas przygotować do wypełniania woli Pana

 

Pragnę przy tej okazji chciałabym pokreślić, że formacja w grupie nie dokonuje się automatycznie przez to, że o określonej godzinie w określonym dniu stawimy się na spotkaniu na dwie godziny. Nasz rozwój nie dokonuje się przez utarty skrót „idę na formację”, ale znowu przez osobisty wysiłek, przez zastosowanie poznanych prawd w życiu (zasada: światło-życie!), a w wymiarze wspólnoty chrześcijańskiej, jaką stanowi moja mała grupa – przez bezinteresowny dar z samego siebie i wielkoduszne przyjmowanie innych.

Dobrze byłoby, gdyby każdy animator miał swojego animatora. Chodzi bardziej o to, aby mieć np. od czasu do czasu możliwość skonfrontowania różnych spraw, aby była osoba, z którą mogę porozmawiać, która widzi mnie w moim codziennym życiu, działaniu i może mnie czasem obiektywniej ocenić, niż ja sam. Czyli, że jego rola ma być inna, niż np. animatora grupy w czasie formacji podstawowej i inna także od stałego spowiednika czy duchowego kierownika.

Możemy wzbogacać swoją formację, korzystając także z rozmaitych cyklicznych spotkań czy rekolekcji przygotowujących do posługi animatorskiej w Ruchu Światło-Życie.

W wielu diecezjach funkcjonują Szkoły Animatora, najczęściej trwają one dwa lata (choć są formy krótsze i dłuższe). Program, forma (spotkania jednodniowe lub weekendowe) i częstotliwość spotkań ustalana jest na poziomie diecezji. Szkoły Animatora mogą stać się środowiskiem wymiany doświadczeń i wzrostu zwłaszcza dla tych animatorów, których wspólnoty nie wykształciły jeszcze kilkuosobowej diakonii. W Krościenku w wakacje (niestety – nie każdego roku) odbywa się Miesięczna Szkoła Animatora.

Poza tym mamy jeszcze różne formy rekolekcji dla podejmujących służbę w Ruchu, jak np. KODA (kilkunastodniowy, podstawowy kurs dla animatorów). Małżonkowie z Domowego Kościoła uczestniczą w rekolekcjach, które przygotowują ich do posługi na rzecz Domowego Kościoła. Można tu wymienić ORAR II stopnia (czyli Oazę Rekolekcyjną Animatorów Rodzin, która trwa cztery dni), który przygotowuje pary do podjęcia posługi animatorskiej w kręgu. Dla bardziej „zaawansowanych” jest jeszcze sesja o pilotowaniu, która przygotowuje małżonków do podjęcia posługi pary pilotującej, czyli takiej, która prowadzi nowopowstały krąg przez pierwszy rok formacji.

 Po zakończonej formacji podstawowej warto pojechać na ORD (Oaza Rekolekcyjna Diakonii), która jest syntezą charyzmatu Ruchu i przygotowuje do bardziej trwałego zaangażowania się w diakonię Ruchu. ORD organizowane są przez filie oraz Centrum Ruchu w Krościenku (z tego powodu, aby doświadczyć różnorodności i powszechności Ruchu).

Chyba każdy z nas doświadczył tego, że potrzebujemy czasem przeżyć na nowo poznane już wcześniej prawdy. Może po to, aby dokonało się w nas jakieś przebudzenie? A może przeżyć jakiś mobilizujący zachwyt, zdobyć energię do działania? A może też po to, aby pogłębić na obecnym etapie życia pewne treści. Z rekolekcji, które mogą być wielkim umocnieniem dla animatorów (np. tych wypalonych) może być ORAE – Oaza Rekolekcyjna Animatorów Ewangelizacji. To małe przypomnienie: do ewangelizowania wezwany jest każdy ochrzczony. Diakonia ewangelizacji ma tylko koordynować pewne działania, ale ewangelizować powinien każdy z nas! Jeśli nie czujemy się na siłach, może nawet nie wiemy jak to robić, pomyślmy o ORAE.

Warto też wybrać się na ORDW – Oazę Rekolekcyjną Diakonii Wyzwolenia, aby pogłębić znajomość Krucjacie Wyzwolenia Człowieka i czym to dzieło może być dla parafii. To powinien być taki naturalny tok myślenia o KWC – od osobistej decyzji do służby innym.

Dla pragnących podejmować diakonie specjalistyczne jest jeszcze wiele innych propozycji: KODA_DM (dla animatorów modlitwy), KODAL (liturgiczni), KAMUZO (muzyczni) i wiele, wiele innych. Wystarczy tylko poczytać zaproszenia na stronach Ruchu.

A na koniec tego wywodu spotkajmy się ze słowem Bożym: Uznaj w sercu, że jak wychowuje człowiek swego syna, tak Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie (Pwt 8,5). I pamiętajmy, że zawsze Pan Bóg jest pierwszym formatorem i Jego mamy słuchać.

Anna Pełka odpowiedzialna Centralną Diakonię Formacji Diakonii, sekretarka filii warszawskiej Ruchu Światło-Życie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama