Przyszedłem ogień rzucić na ziemię

„Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął” (Łk 12,49). To jedno z tych zdań Pana Jezusa, na które niejednokrotnie reagujemy skurczem serca.

Zesłanie Ducha Świętego wciąż trwa

Wystarczy przypomnieć powyższe wydarzenia, aby nabrać pewności, że ogniem, który Pan Jezus przyszedł rzucić na ziemię, jest ten sam Duch Święty, który w dniu Pięćdziesiątnicy spoczął na apostołach w postaci ognistych języków. Wierzący w Chrystusa nie składają już ofiar ze zwierząt, chcielibyśmy raczej sami stać się „miłą Bogu ofiarą, uświęconą Duchem Świętym” (Rz 15,16; por. 12,1). To właśnie On czyni nas – wielu – jednym Ciałem Chrystusa i dokonuje naszego przebóstwienia.

W dniu Zesłania Ducha Świętego dokonało się to w widzialnych znakach, ale stanowi to przecież codzienną rzeczywistość naszego chrześcijańskiego życia. Pan Jezus ochrzcił nas – jak mówi Ewangelia – „Duchem Świętym i ogniem” (por. Mt 3,11). Bo to jest właśnie tak: sam Duch Święty jest tym Ogniem, który przemienia nas, należących do Chrystusa, w ofiarę miłą Bogu i sprawia, że coraz mocniej my jesteśmy w Chrystusie, a Chrystus w nas.

„Duch wieje, kędy chce” (J 3,8). Niemniej szczególnie uprzywilejowanym momentem, w którym Duch Święty na nas zstępuje, jest każda msza święta. Po konsekracji chleba i wina celebrans błaga Boga o udzielenie zgromadzonemu Kościołowi Ducha Świętego: „Pokornie błagamy – ta formuła znajduje się w drugiej modlitwie eucharystycznej – aby Duch Święty zjednoczył nas wszystkich, przyjmujących Ciało i Krew Chrystusa”.

A w modlitwie piątej: „Boże, Ojcze miłosierdzia, daj nam Ducha Świętego, Ducha miłości, Ducha Twojego Syna”. I kiedy indziej: „Przyjmij także nas, Ojcze Święty, razem z ofiarą Jezusa Chrystusa, i przez udział w Uczcie eucharystycznej daj nam swego Ducha, aby została usunięta wszelka przeszkoda na drodze do zgody i aby Kościół jaśniał pośród ludzi jako znak jedności i narzędzie pokoju”.

Spontanicznie przypomina się słowo Pana Jezusa: „Jeśli wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11,13).

 

Jacek Salij – ur. 1942, dominikanin, duszpasterz, profesor teologii UKSW, autor wielu książek i artykułów, mieszka w Warszawie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama