Populizm i Radio Maryja

Ten, kto występuje w obronie wartości katolickich i w imieniu ludu, niekoniecznie jest populistą. Staje się nim natomiast ten, kto w imię wartości katolickich kreuje wroga i w obronie uciśnionego ludu manipuluje jego strachem i używa do tego narzędzi politycznych. Znak, 9/2008



Ks. Józef Tischner pisał, iż populizm polega na tym, że „ten, kto pochodzi z »ludu«, znaczy więcej niż inni i jest przeznaczony do odegrania szczególnej roli w historii. Dzieje się tak z dwojakiego powodu: najpierw z racji nieomylności w sprawach społecznych (…), po wtóre – z powodu cierpień, które oczyszczają z wszelkich win (…). Uciśnionym wszystko wolno. Ponieważ uciśnieni – »lud« – zajmują uprzywilejowane miejsce w organizmie społecznym, każdy uczciwy człowiek powinien wczuwać się w sytuację uciśnionego ludu i walczyć o jego wyzwolenie. A co będzie, gdy »ludu« zabraknie? »Lud« będzie istniał zawsze (…), w razie czego jednak należy go stworzyć dla dobra »wczuwających się«” [1].

Radio Maryja jest uznawane za patriotyczne i wierne tradycji, ale jest ono również krytykowane w wielu wymiarach. Zarzuca mu się, że jest nacjonalistyczne, fundamentalistyczne, tradycjonalistyczne, antydemokratyczne czy wreszcie populistyczne. Poniższe rozważania dotyczą jedynie tego ostatniego elementu – populizmu. Chcąc zrozumieć złożoność zjawiska, należy najpierw wyjaśnić, czym jest populizm, a następnie jaki jest jego związek z religią. Rozważania teoretyczne pomogą nam odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje powiązanie między populizmem i Radiem Maryja. Zdanie Ludwiga Wittgensteina, iż znaczenie słowa leży w sposobie posługiwania się nim, można odnieść także do populizmu. Pojęcie to używane jest między innymi do określenia strategii i stylu rządzenia, dyskursu, kultury, ideologii czy doktryny, jak również ruchu społecznego czy partii politycznej. Występuje ono zarówno w znaczeniu pozytywnym, jak i negatywnym. Współcześnie korzysta się zeń bardzo często, mówi się wręcz o karierze tego słowa [2]. Powszechność jego użycia powoduje jednak, że zaciera się jego znaczenie. Podsumowując liczne dyskusje na ten temat: główny spór toczy się wokół pytania o formę populizmu, panuje natomiast jednomyślność co do jego cech wspólnych.



Populizm: próba definicji


Populizm pochodzi od łacińskiego słowa populus, które w języku polskim znaczy „lud” (wszelkie nazwy pokrewne wiążą się z różnymi znaczeniami słowa „lud”, który stanowi rdzeń omawianego tu zjawiska [3]). W zależności od kontekstu lud może oznaczać obywateli, większość, masy, tłum, ale też i „komunistycznych despotów”, którzy „lubili powtarzać, że ciągle trzeba uczyć się od mas” [4]. Warto też pamiętać o wprowadzonym przez Paula Taggarta pojęciu „centrum” (the heartland), które oznacza w rzeczywistości wszystkich odrzuconych, prześladowanych, pokrzywdzonych i zmarginalizowanych. Populiści idealizują tę wspólnotę, nadają nowe oblicze odrzuconym, umieszczają ich w centrum zainteresowania. Co więcej, przedstawiają koncepcję idealnie skonstruowanego świata, w którym to właśnie wiara w jego nadrzędność jednoczy odrzucony lud [5]. Ta gloryfikacja ludu i tworzenie wyidealizowanego monolitu idzie jeszcze dalej, bowiem lud uważa (czy też populiści go do tego przekonują), że jest lepszy niż rządzące nim elity. Dzieje się tak dlatego, że elity polityczne (lub też – w zależności od sytuacji – elity ekonomiczne, intelektualne, instytucje, grupy społeczne etc.) są utożsamiane z korupcją, żyją kosztem ludu i działają wbrew ludowi, a przecież „prawdziwa mądrość i czystość tkwi jednoznacznie w ludzie” [6].

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Janek
    23.09.2008 11:22
    Wyjatkowo tendencyjny artykuł . Dodatkowo wiele w nim faszywych informacji , .że Ojciec miał powiedzieć : prezydentowa " to czarownica , która powinna poddać się eutanazji" , gdy w rzeczywistości gdy przesłuchamy taśme okazuje się , że Ojciec Rydzyk nigdzie nie powiedział w ten sposób a powyzszy cytat to fałsz nawet jak weźmiemy tasmę wprostu sprzed roku, Ojciec Rydzyk mówił o MAgdalenie Środzie (także stawiła się u prezydentowej na słynnej imprezie 8 marca 2007r.) , która jest zwolenniczką eutanazji , na co Ojciec Rydzyk powiedział , że w takim razie może niech sama się pierwsza podstawi - rozumowanie słuszne .

    Autorka zowu pisze , że Radio MAryaj korzysta z funduszy unijnych a pozwala sobie na krytyke UE . A co to nie można krytykować? co katolicy ( każdy podatnik) musi połaciś składkę do UE a nie ma prawa wziąć na słuszne cele? , i dalej kłamstwo autorki , że ojciec Rydzyk zabiegał o fundusze podczas ostatniej pielgrzymki RAdia MAryja na JAsną Góre , gdy w rzeczywistości zabiegi szły o sfinansowanie projektu geotermalnego , jako wzorcowego dla Polski , Projekt oparty na badaniach krakowskich profesorów , jeśli zostałby pomyslnie zrealizowany , ine gmini w Polsce także mogłyby zrealizwać podobne inwestycje , a zyska kto ? mieszkańcy
    Gdzie tu populizm , czysty pragmatyzm i działanie dla dobra ogółu...
  • le
    23.09.2008 11:49
    Radio Maryja nie kreuje wroga. Pokazuje jedynie kto szkodzi radiu, Kościołowi, Polsce i Polakom. Ministrowie PO też wystepują w TV Trwam. Artykuł mało rzetelny. Niestety są ludzie i organizacje szkodzące Kościołowi. Przedstawiane fakty na łamach RMaryja i TV Trwam są bezsporne. Gdyby były to kłamstwa to o.Rydzyk byłby zniszczony przez sądy i przełożonych.
  • Stanisław Miłosz
    23.09.2008 15:56
    Kilka dni temu Rozmowy niedokończone poświęcono rodzinie Olewników jej dążeniom do prawdy i sprawiedliwości. Czy jakieś inne medium zechciałoby dać tyle godzin lub miejsca na łamach na taki "niewdzięczny" temat? To się teraz poprawnie nazywa kreowaniem wroga? Używaniem narzędzi politycznych? A gdyby nawet, to KTO byłby tu wrogiem? Skorumpowani policjanci? Skorumpowani prokuratorzy? Politycy, którzy - jak wiele wskazuje - chronili i dalej chronią sprawców i zleceniodawców zbrodni? Czy prawda i sprawiedliwość nie zasługuje na użycie nawet takich niegodnych katolickiego medium narzędzi jak polityczne? Jeśli tylko one pozostały? Być może właśnie one ruszą sumienia, tak jak niespełna rok temu, gdy były minister Kalisz ze łzami w oczach publicznie przepraszał tę rodzinę.
    Pisać głupoty, powtarzać oklepane stereotypy, jak widać po treści artykułu red. Wysockiej, łatwo. Znak czasu, czy co?

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...