Stworzenie i ekologia

Kiedy mówimy o człowieku i o naturze w perspektywie tego, co odnosi się do Boga, zostają wówczas zagwarantowane najbardziej istotne i trwałe wartości ekologiczne. Zeszyty Karmelitańskie, 3/2006





Nagląca kwestia ekologii

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy następujące słowa:

Stworzenie zostało powołane do istnienia ze względu na Szabat, a wiec kult i adorację Boga… Dla nas jednak zajaśniał nowy dzien.: dzień Zmartwychwstania Chrystusa. Siódmy dzień kończy pierwsze stworzenie. Ósmy dzień zaczyna nowe stworzenie. W ten sposób dzieło stworzenia dochodzi do punktu kulminacyjnego w jeszcze większym dziele Odkupienia. Pierwsze stworzenie odnajduje swój sens i swój szczyt w nowym stworzeniu w Chrystusie, którego blask przekracza pierwsze stworzenie. (347.349)

W tych słowach zawarta jest nagląca kwestia ekologii w naszej społeczności. Czy można w tej kwestii cos powiedzieć z pozycji chrześcijańskiej? Co więcej, czy my, teolodzy nie jesteśmy wezwani do tego, aby wypracować kilka wskazań jako klucz do prawdziwego rozeznania tej kwestii?

Jest bowiem faktem, że w naszych społeczeństwach kwestia ekologiczna ma duże znaczenie, czego potwierdzeniem jest, że w Europie 80%, a w Ameryce Północnej 90% społeczeństwa deklaruje, że są ekologistami. Ale co innego są ekologiści opowiadający się za „kosmetyką” czy „naprawą”, czyli czystością środowiska, a co innego ekologiści radykalni, chcący transformacji i kierujący się zdecydowanymi przekonaniami.

Warto zaznaczyć, że ekologia pochodzi od greckiego oikos oraz logos (tj. rozważanie na temat środowiska, mieszkania) i ogólnie oznacza naukę zajmującą się prawami, które określają wzajemne relacje pomiędzy różnymi żyjącymi organizmami, w sposób szczególny zajmując się uwarunkowaniami, w zależności od których rozwija się życie człowieka. Dodajmy jeszcze i to, że Jan Paweł II uznał troskę o ekologię za jeden z najbardziej pozytywnych znaków społecznych i kulturowych zaznaczających się w obecnej chwili. Dlaczego kwestia ekologii stała się obecnie czymś pierwszoplanowym i wzbudza ogólne zainteresowanie, nawet ze strony teologii?

Zacznijmy od przytoczenia słów Jose Sánchez Jimeneza: „W 1957 roku profesor teorii ekonomicznej na Uniwersytecie w Harvardzie, J.K. Galbraith opublikował swoja słynną książkę "Społeczeństwo bogate". W niej (pomimo kwitnącego rozwoju w świecie, który wierzył, wydaje się, bez żadnych wątpliwości, w nieskończony postęp) przewidywał wtedy, i to w sposób zaskakujący pośród panującego ogólnie klimatu, przyszłość bardzo czarną i nieszczęsną dla najbardziej biednych”.
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...