Polityka jest widowiskiem

Niedziela 13/2010 Niedziela 13/2010

To rzeczywiście smutne, że w społeczeństwie polskim istnieje duże przyzwolenie na nieetyczne postępowanie polityków. Być może Polakom związki polityki z biznesem wydają się normalne… A jeśli nawet czymś się już zgorszą, to wystarczy, że w lud pójdzie wieść o tym, jak to dobry premier, niczym car, ukarał złego ministra.

 

 

– Polacy uważają, że na tym właśnie polega polityka, że wszędzie na świecie uprawia się ją w podobny sposób.

– Nic podobnego! Wszędzie zdarza się jakiś element teatralności, zdarzają się skandale, prasa interesuje się życiem prywatnym polityków, ale to nie zajmuje całości życia politycznego, a przede wszystkim nikt nie robi w ten sposób kariery politycznej. W Polsce każdy polityk pisze blog, każdy stara się być oryginalny i niczym gwiazda show-biznesu chce za wszelką cenę być zauważony. Ważna jest rozpoznawalność, bo wtedy można liczyć na głosy w wyborach. Niedawno pewna młoda osoba powiedziała mi, że w nadchodzących wyborach prezydenckich będzie głosować na Andrzeja Olechowskiego, ponieważ on jest taki wysoki. Powierzchowność, owszem, liczy się w świecie mediów i polityki, ale nie może być jedynym kryterium politycznych wyborów. W Polsce, niestety, podstawą jest gra pozorów, miraż, mit, który się dobrze sprzedaje.

– W gronie opozycji mówi się o „aksamitnej dyktaturze” premiera Tuska. Czy to także miraż?

–  Chciałbym, żeby to, co jest dziś celem partii rządzącej, czyli całkowita kumulacja władzy, okazało się jedynie mirażem, a nie realnym zagrożeniem. Nie jestem w tej sprawie pesymistą, bo uważam, że jeżeli ten proces dojdzie do końca i rzeczywiście nastąpi całkowita kumulacja władzy, to te wszystkie mechanizmy dziś uruchomione – dla przeciętnego obywatela jeszcze niewidoczne – kiedyś zwrócą się przeciwko tym, którzy tę władzę absolutną osiągną, ponieważ bunt jest w polskiej naturze. Nie przypuszczam, aby ta polska „aksamitna dyktatura” trwała długo, aby zaistniał taki stan jak na Białorusi.

– Dlaczego nazywa Pan ten obecny stan rzeczy IV RP Donalda Tuska?

– To przewrotne określenie. Przypomnijmy sobie, jak miażdżącej krytyce poddano PiS-owski projekt IV RP. Znaczna część polskiego społeczeństwa tak naprawdę nie chciała walki z korupcją, lustracji, silnego państwa. Hasła dotyczące przemiany i odnowy życia politycznego zostały zdeprecjonowane i wyśmiane, nastał okres cynizmu… Taka jest, moim zdaniem, IV RP Donalda Tuska. Określenia „IV RP” używano w sensie negatywnym, mówiono, że miała to być demokracja gwałcąca prawa mniejszości, że politycy dążyli do zawłaszczenia państwa. Gdybyśmy dziś wzięli teksty z tamtego okresu, te atakujące rządy PiS za pomysł IV RP, to dziś pasują one lepiej do sytuacji niż wówczas…

– Panie Profesorze, należy Pan do mniejszości – wszyscy dookoła są bardzo zadowoleni z obecnej sytuacji.

– To prawda, nie tylko większość Polaków, ale także nasi sąsiedzi są bardzo – może nawet bardziej niż sami Polacy – zadowoleni z rządów Tuska. Powiem coś bardzo niepopularnego, ale przecież oczywistego: że istnieją rozmaite interesy zewnętrzne, żeby w Polsce tak właśnie było, a nie inaczej. Poklepują nas po plecach, wbijają w dumę, ale zarazem dziwią się. Nasi zachodni sąsiedzi, którzy przeprowadzili lustrację, wymienili wszystkie elity w Niemczech Wschodnich, przecież nigdy by nie dopuścili do takiej sytuacji, aby np. media znalazły się w rękach zagranicznych inwestorów. Była tam wielka awantura, gdy gazeta „Berliner Zeitung” została przejęta przez obcy kapitał. Inni bardzo pieczołowicie i poważnie pilnują swoich spraw, a my nie.

– My chyba też, skoro jednak odnosimy jakieś sukcesy na europejskiej arenie?

– Rozumiem, że Pani teraz żartuje. Kiedyś w pewnej polskiej gazecie przeczytałem wielki tytuł „Donald Tusk objął rządy w Europie”… To naprawdę przypomina czasy Gomułki i Gierka, że można taką głupotę, taką fikcję wmawiać ludziom! Być może wierzą w to i sami politycy... Wygląda na to, że politykę w Polsce traktuje się jak sport: polscy politycy grają w piłkę po amatorsku, a wydaje im się, że grają w Bundeslidze. Tak naprawdę rozgrywają amatorskie mecze na swoich „orlikach”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama